to tak na szybko po przetrzebieniu lodowki i szafek przy wszasku mej niewiasty ze robie kipisz ;)
Z kurakami sprawaj jasna co prawda paczka ma tu 12 sztuk ale mozna kupowac mniejsze.
Na twarogu nie ma wagi tylko cena.To sa produkty ktore sa PONOC sprowadzane z PL tutaj zmieniana jest nalepka w jakis magiczny sposob, naklejana jest kolejna mowiaca o przydatnosci na rynek US i badaniu Health Dept itd.Nic o wadze ale jak sadze tez mozna kupic wazony serek wiec spradze to nastepnym razem.Musze popracowac nad tym albowiem jak dotad nie zwracalem uwagi na 'wazone" produkty wszystko kupowalem gotowe w paczkach na ogol bez podania wagi z gotowa cena.Co do chleba nie mam pojecia bo mam tu kupe polskich piekarni ale na chelpie jest podane "chleb zytni".Za cholere nie wiem co w nim jest wiec rzeczywiscie moze trzeba bedzie zminic ;)
Moj problem jest tez taki wiekszosc produktow w US naladowana jest taka chemia ze to co u ciebie jest ok u mnie nie do konca.nawet te zdrowe kury sa tak nafaszerowane roznym gownem ze jakby sie postarala to by poleciala :)
Myslisz ze amerykanie sa tacy grubi bo zra jedynie w fast food's?Uwierz mi nie zra az tak bardzo jakby sobie mozna to wyobrazic.Znam kupe amerykanow ktorzy laza do dietetykow, kupuja od swieta w HEALT FOOD store gdzie ceny sa zwyczajnie zaporowe (1 litr soku 8 dolcow itp) a mimo wszytsko maja problemy z waga.Tutaj
odchudzanie to bizes na miare orzemyslu samochodowego...
A co do twarozku to odpowiem ci tak:chcialbym zobaczyc twoja mine jak jesz tutejszy.jak dla mnie jest on zjadalny jedynie z miodem na kanapkach.Sam twarozek tzw fat free nie nadaje sie do zarcia na sucho.nawet moj pies go nie zje a uwierz mi zre bydle wszytsko co napotka lacznie z choinka:)
Jedyny twarozek jaki spotkalem to poltlusty ktory jest pakowane w malutka kostke mniej wiecej na okolo pol funta i kosztuje 11$.Troszku jakby przegiecie paly:)
Zreszta nabial z Polski jakikolwiek jest tu przeogromnie drogi:)A amerykanski jest nie zjadalny:)DZieki za pomoc :)