Podciąganie się na drążku
Jeżeli nie podciągniesz się ani razu to mam kilka propozycji:
*
Faza negatywna tzn. wchodzisz na taboret lub podskakujesz aby być w taiej pozycji jak po podciągięciu się, po czym naprawdę powoli się opuszczasz.
* Podciąganie się z asystą - kolega trzyma cię za nogi i lekko podnosi, lub np kładziesz nogi na jakimś taborecie i podciągasz się pomagając sobie nogami. Stopniowo starasz się pomagać sobie jak najmnniej
* Powtórzenia częściowe - Podkakujesz tak by mieć już brodę wyżej niż drążek, tak jakbyś się podciągnął, i opuszczasz się BARDZO MAŁO. Tak, żeby kąt między ramieniem a przedramieniem nie przekroczył 90 stopni. Stopniowo opuszczasz się coraz niżej i niżej
* Ćwiczenie naśladujący ruch podciągania, wykonywane na drążku.
* Podciąganie się z "przeciwwagą" - są takie maszyny na siłowni, acz ja sobie do podciągania na 1h zmontowałem coś takeigo - przez drążek przerzucona solidna lina (najlepiej gdyby była śliska), na jednym końcu jakoś przymocowane ciężary (ja użyłem starego plecaka), a na drugim pętla. W pętlą wkładasz kolano i się podciągasz, tak jakbyś ważył X kg mniej
