"samymi ciwczeniami nie schudnie twoja mama musi zaczac robic rozne aeroby :) "
a to aeroby to nie ćwiczenia :)?
Co do Twojej prośby, jak na mój gust to dla prawie 40-to letniej kobiety chcącej "trochę schudnąć" nie poświęcając na to dużo czasu, to na początek polecałbym piesze "Wycieczki" troszkę szybszym tempem bądź truchtem (np. na bieżni), oczywiście zakładam że Twoja mama wcześniej nic nie ćwiczyła. Zdecydowanie a6w i ABS-y odpadają bo wątpię żeby mama całość wytrzymała, są to dość
ciężkie ćwiczenia w późniejszej fazie i efekt zniechęcenia mógłby się łatwo wkraść ;). Oczywiście jeżeli są możliwości to aktywność typu rower,, etc. mile widziana. Ale na początku delikatnie ze stopniową progresją.
Wymieniasz partie mięśniowe które mama chciała by ćwiczyć a wcześniej piszesz że chce schudnąć, niestety nie można schudnąć np. na samym brzuchu :).
Niech mama najpierw skupi się na zgubieniu niechcianych kilogramów i może delikatną korektą złej diety skąd się te kilogramy wzięły.Odrazu polepszy się samopoczucie, zwiększy energia i będzie można wtedy myśleć o kształtowaniu sylwetki.
Oczywiście to moja nieprofesjonalna opinia, może ktoś coś zweryfikuje/doda