witam!
mam taki dziwny problem... na prawdę dziwny... wzieliśmy sie z kolegą za trening ATC według Michaiła który jest umieszczony na forum... zebraliśmy się z rana, o 10:30, dobiliśmy do 1,5 powtórzenia, czuliśmy się już zmęczemi to 2 sekcji nie dokończyliśmy... zebraliśmy się w wtedy się zaczęło... Tak nam sie niedobrze zrobiło, bladzi jak ściany, obydwoje zwymiotowaliśmy... OCb!! się proszę nie śmiać tylko pomóc...
mam taki dziwny problem... na prawdę dziwny... wzieliśmy sie z kolegą za trening ATC według Michaiła który jest umieszczony na forum... zebraliśmy się z rana, o 10:30, dobiliśmy do 1,5 powtórzenia, czuliśmy się już zmęczemi to 2 sekcji nie dokończyliśmy... zebraliśmy się w wtedy się zaczęło... Tak nam sie niedobrze zrobiło, bladzi jak ściany, obydwoje zwymiotowaliśmy... OCb!! się proszę nie śmiać tylko pomóc...
Krzysztof Piekarz