@skl15
To co napisałeś też oczywiście może być! Powtarzam jednak że moim celem było tylko przystosowanie treningu który wymyślił sobie VADE. Gdybym miał mu wymyślić sam cały program, to musiałbym tego chłopaka zobaczyć, inaczej nie stworzysz programu do niego dostosowanego ale program do którego On będzie się musiał dostosować, a to jest błąd. Chcę więc bazować na tym co On sam podał, chcę mu to tylko wyprostować i ulepszyć, a nie wymyślać od podstaw. A była w jego programie praca na maszynach.
-Dodam że drążek jest dobry, ale dopiero gdy technika jest zachowana przy każdym powtórzeniu i jest tych powtórzeń sporo. Inaczej robi się po 6 powtórzeń, szarpie się przy nich, źle trzyma głowę i kontuzja murowana. Maszyna ma przedział wagowy od zera wzwyż, a drążek od własnej wagi ciała wzwyż. Lepiej więc trochę na maszynie popracować, wzmocnić się. Później drążek jest jak najbardziej OK. Ja wprawdzie zostałem już na maszynach na stałe, na drążku mam bóle w okolicach barku a na maszynach czuję się bezpiecznie jak w domu.
- wiosłowanie jest super. Ja dałem tutaj podciąganie linki w siadzie (tyłek na ziemi, o to ćwiczenie mi chodzi) w zamian. Niechętnie to zrobiłem ale fakt faktem tak też działa, też się tak da. Jeżeli jednak VADE da się namówić na wiosłowanie to będzie lepiej. Choć technika, technika, technika się kłania. Zwłaszcza że robisz martwy ciąg! plecy mogą nie wytrzymać. Dlatego
wiosłowanie ze sztangą odpada, ze sztangielkami lepiej.
@VADE
więc:
martwy ciąg (3s x 6 - 4 - 2)
wiosłowanie sztangielką (3s x 10 - 8 - 6)
SHRUGSY (3s x max)
rzyciaganie linki wyciagu do klaty (3 s x 10 - 8 - 6)
przyciaganie linki wyciagu za kark (3 s x 10 - 8 - 6).
Tak to może wyglądać. To jest prawie to samo co ja stosuję. Inne serie, inne powtórzenia i są inne ćwiczenia obok jeszcze, ale reszta jest identyczna.
Tak w ogóle to teraz Vade powinien coś napisać na ten temat;D Co myślisz? jakieś próby w nowym kierunku?
Zmieniony przez - Simonidas w dniu 2009-11-04 17:11:41