Hej!
przenioslam ten temat z dzialu fitness bo tu chyba jednak duzo bardziej pasuje.
no wiec od 2 tygodni probuje wyrobic sobie taka naprawde zgrabna sylwetke. Mam 24 lata, 171 cm i 57,5 kg a plan jest taki by schudnac 4kg, ladnie wyszczuplic pupe i nogi oraz uksztaltowac troche -"wzmocnic" klatke piersiowa. A mam na to wszystko rowno miesiac :). Jasne jest oczywiscie to, ze w tym wypadku musze utrzymywac negatywny bilans kaloryczny.
Ale niestety jest juz ze mna tak, ze na dluzsza mete nie potrafie sobie nie dogadzac smakowitymi slodyczami (no tak max.500 kcal dziennie- taka powiedzmy polowa tabliczki czekolady i kinder bueno...)
Mimo wszystko nawet wtedy nie pochlaniam dziennie wiecej niz 1700 kcal.
Dla odmiany jednak, nie przeszkadza mi intensywny wysilek fizyczny i kazdego dnia (wieczorem)uprawiam sport (spalajac ok 700 kcal)- godzina intensywnego plywania (1-2 na tydzien)/ godzina bierzni (1 na tydzien) lub godzina rowerku ekliptycznego- a dokladnie: [http://www.precor.com/comm/efx/546i/] 4 razy w tygodniu
Tak wiec moje pytanie jest takie czy w te slodycze moga mi stanac na drodze do osiagniecia upragnionych efektow. Bo z jednej strony bilans kaloryczny jest negatywny ale z drugiej slyszalam, ze taka ilosc glukozy to moze nie byc najlepsze rozwiazanie. Wiec bylabym wdzieczna za fachowa porade! bo naprawde ciezko mi nie podjadac czekoladek siedzac w biurze... (owoce tez jem ale w koncu co czekolada to czekolada...)
I przy okazji jedno pytanie tyczace rowerku ekliptycznego: czy przy intensywnym treningu, na srednim obciazeniu i przy tetnie ok 140 nogi mi sie wyszczupla czy umiesnia (?!)
ach i zapomnialam dodac ze mniej wiecej 2 razy na tydzien tancze dosc intensywnie ~2 godz a to z pewnoscia rowniez pomaga ;)
dzieki wam wielkie z gory!!!
jesli macie jakiekolwiek inne porady, chetnie z nich skorzystam!
pozdrawiam goraco!
przenioslam ten temat z dzialu fitness bo tu chyba jednak duzo bardziej pasuje.
no wiec od 2 tygodni probuje wyrobic sobie taka naprawde zgrabna sylwetke. Mam 24 lata, 171 cm i 57,5 kg a plan jest taki by schudnac 4kg, ladnie wyszczuplic pupe i nogi oraz uksztaltowac troche -"wzmocnic" klatke piersiowa. A mam na to wszystko rowno miesiac :). Jasne jest oczywiscie to, ze w tym wypadku musze utrzymywac negatywny bilans kaloryczny.
Ale niestety jest juz ze mna tak, ze na dluzsza mete nie potrafie sobie nie dogadzac smakowitymi slodyczami (no tak max.500 kcal dziennie- taka powiedzmy polowa tabliczki czekolady i kinder bueno...)
Mimo wszystko nawet wtedy nie pochlaniam dziennie wiecej niz 1700 kcal.
Dla odmiany jednak, nie przeszkadza mi intensywny wysilek fizyczny i kazdego dnia (wieczorem)uprawiam sport (spalajac ok 700 kcal)- godzina intensywnego plywania (1-2 na tydzien)/ godzina bierzni (1 na tydzien) lub godzina rowerku ekliptycznego- a dokladnie: [http://www.precor.com/comm/efx/546i/] 4 razy w tygodniu
Tak wiec moje pytanie jest takie czy w te slodycze moga mi stanac na drodze do osiagniecia upragnionych efektow. Bo z jednej strony bilans kaloryczny jest negatywny ale z drugiej slyszalam, ze taka ilosc glukozy to moze nie byc najlepsze rozwiazanie. Wiec bylabym wdzieczna za fachowa porade! bo naprawde ciezko mi nie podjadac czekoladek siedzac w biurze... (owoce tez jem ale w koncu co czekolada to czekolada...)
I przy okazji jedno pytanie tyczace rowerku ekliptycznego: czy przy intensywnym treningu, na srednim obciazeniu i przy tetnie ok 140 nogi mi sie wyszczupla czy umiesnia (?!)
ach i zapomnialam dodac ze mniej wiecej 2 razy na tydzien tancze dosc intensywnie ~2 godz a to z pewnoscia rowniez pomaga ;)
dzieki wam wielkie z gory!!!
jesli macie jakiekolwiek inne porady, chetnie z nich skorzystam!
pozdrawiam goraco!
Krzysztof Piekarz

zdaje sobie sprawe z tego ze czekolada nie jest najlepszym spalaczem tluszczu.. i w sumie rzecz jasna staram sie ograniczac. ale bazujac na podstawowych zasadach termodynamiki, jesli dziennie dostarczam swemu organizmowi powiedzmy 1500 kcal (chocby nawet tylko w"postaci" zalozmy czekolady)a spalam na silowni 700 to czysto rozumujac powinnam przy dziennym podstawowym zapotrzebowaniu wynoszacym ok 1900 kcal,zrzucic 4kg przez miesiac, nieprawdaz?
)