Mam pare pytan do ciebie wusau bo wlasnie trenuje w sekcji sifu Darka od jakiegos czasu.
możliwość odejścia jest odwrotnie proporcjonalna do czasu jaki jesteś w grupie sifu darka - jak długo trenujesz? napisałem wcześniej, żeby odejść trzeba mieć BARDZO DUŻO SAMOZAPARCIA, bardzo chcieś dalej ćwiczyś WT. wraz z opuszczeniem grupy uwikłasz się w smierdzącą politykę i różnych "obiecanek cacanek".
chęć ćwiczenia odejdzie ci najdalej po pół roku.
nie wierz w możliwość załatwienia tego problemu po ludzku - sifu darek zadzwoni dai sifu madaya i nie będziesz miał wstępu na najbliższe seminarium etc. zostaniesz "poświecony" jak wielu twoich poprzedników. sam musisz znaleźć drogę ucieczki :)
Mianowicie jakie sa rożnice w programie nauczania w stosunku do sifu Marka ?
Czy na grupie chisao u sifu Marka jest cos wiecej np. uczy manekina itd.
No i przede wszystkim treningi... u sifu Darka mamy oczywiscie aplikacje z form,czasami cykle technik, chidan sau i jakies elementy lapsao . Chisao na zwyklym treningu nie ma wcale, ale pewnie wszędzie tak jest, no i wolnego latsao tez nie ma.
Czy mógłbyś wymienić dokładnie to czego pozbawia nas sifu Darek???
odpowiem ci tak: sifu darek pozbawia was obiektywizmu i samokrytyki. egzamin i tak zdasz choćbyś był słaby, choćby twoja forma była kiepska a chi-sau kulawe. egzaminy są drogie więc "oblewanie" jest nieopłacalne. zdaje się na 1, 5 czy 12 stopień bo wystarczy umieć "coś" "jakoś". najważniejsze pytanie komisji to czy zapłaciłś za dyplom i egzamin. jak ktoś, kto cię akurat egzaminował jest ambitny to pewnie powie ci, czego nie umiesz albo co masz poprawić - tak czy siak stopień masz.
co do różnic: sifu marek to szczery fascynat, całym sercem oddany wingtsun i człowiek żyjący WT a sifu darek to biznesmen.
obie sekcje mają grupy dla zaawansowanych. opowiem ci tylko różnice zasadnicze. pierwsza polega na tym, że sifu marek przekazuje mnóstwo wiedzy i technik z treningów instruktorskich. techniki są bardzo ciekawe, jest ich dużo jak na 2 godziny ale jest ciągły młyn. czasami jest worek i manekin (raczej na prywatnych lekcjach). jest oczywiście chi sau i bardzo dynamiczne wolne chi sau. to jest namiastka "sparingu" z partnerem. wychodzisz zlany potem ale szczęśliwy bo to jest naprawdę fajne. te 2 godziny kosztują 50 pln.
3 godziny chi sau w grupie sifu darka to nieporozumienie. po 1,5 godziny zasypiałem. nie chce mi się nawet pisać.
druga różnica to niepełny przekaz. wymieniłeś chi dan sau? dopiero sifu marek pokazał mi ile jest kombinacji tego cyklu. szczęka mi opadła wiele razy po korekcie nawet podstawowych technik.
trzecia różnica to sposób komunikacji z uczniem. bezpretensjonalny i efektywny w nauczaniu.
Bo jakby ktoś wiedział to zawsze można zadać pytanie na koniec treningu i cóż sifu musiał by wyjaśnić ,że np. techniki do obrony w parterze to tylko na lekcja prywatnych :)
osobiście nie sadzę, że sifu darek zna takie techniki. tak jak pisałem wcześniej, WT koncentruje się na tym "żeby nie dać się przewrócić" ale podobno są
techniki walki w parterze.
Sadzę ,że jakby rzeczywiście tych różnic było sporo to dało by sie odejść od sifu Darka,....choć sam też słyszałem o tej czarnej liście kiedyś na treningu co niestety jest chore.
Pozdrawiam!
chore jest to, że zamiast frajdy z ćwiczenia mamy takie problemy
powowdzenia!
Zmieniony przez - wingtsun67 w dniu 2009-10-17 01:11:52