Szacuny
68
Napisanych postów
19441
Wiek
41 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
94708
zawsze możesz wystawić dyszel czyli lewy prosty z minimalnym odejściem - jeśli przeciwnik idzie na Ciebie z piecem, nie trzymając gardy, to sie nadzieje aż miło
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."
Szacuny
58
Napisanych postów
6529
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
36902
Lady M, na początku niepoprawnie zinterpretowałem pierwszą część Twojej wypowiedzi
Ja przeważnie gdy ktoś leci z młucką to sam się pcham do przodu tak że mój łeb koło jego łba i wymiana Akurat mam to szczęście, że zawsze mi dobrze szła wymiana z bliskiej odległosci (mimo 2m wzrostu). A jak się znudzi to jedna bomba, szybki odskok i znowu dystans
Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti
Szacuny
12
Napisanych postów
1388
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3720
sparuj sie tak żeby sprawiało ci to przyjemność bo jeszcze kiedys zatesknisz za sparingami...
wpada gradem niech sie wystrzela a jak nie to idz na wymiane jak nie lubisz wymian zejdz z lini kontruj prawym albo lewym sierpem chodzi o to zeby sparing wygladal jak kontrolowana wojna masz sie uczyc w jaki sposob mozesz atakowac co jest twoja mocna strona nikt nie powie ci tutaj idealnego lekarstwa odkryjesz mocne strony to sam bedziesz je wykorzystywac nie pytajac sie nikogo na forum.
i tak jak mowilem na poczatku ciesz sie ze sparingu z kazdego pobytu na sali bo to moze szybko sie urwać
Rambaa out ...
Caly Czas zastanawiam sie z czego jest panierka przemka
Szacuny
4
Napisanych postów
322
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3321
klincz - kolana + łokcie. Jak nie możesz klinczować to dystans. Garde zawsze można rozbić i prędzej czy później przejdzie jakiś cios. Kontra z odejścia prawym prostym dobra rzecz.
Szacuny
65
Napisanych postów
3834
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
41311
Rambaa ja się ciesze ;)) ,ja tylko czekam ,aż spary i trening będzie . Tak samo nie płacze jak ktoś na mnie leci z gradem ciosów tak o chciałem podyskutowac co wy np robicie . Bo jak on na mnie leci to najczesciej wlasnie podwojna garda cofam sie i odczekuje i odrazu lewy lewy potem mocny prawy + kop. Tak samo jak na mnie leci to front'a sie staram i tyle.