Nie. To się nazywa cheat meal i jest wpisane w proces budowania sylwetki. Takie oszukane posiłki robi się raz na tydzień czy dwa po to, aby poprawić sobie nastrój. Jest to zupełnie normalne i nie rujnuje Ci diety.
...
no tak tylko zalezy tez co się je, ja sie skusilam po 3 tyg, glownie na slodkosci, ale tez wpadło i bardziej tluste mieso
Ale po takich "rarytasach" czuje się bardziej napuchnieta, to pewnie skutek zatrzymania wody?
Ale lato sie skonczylo, wypady grillowe tez, wiec już nie bedzie takiej checi na to co "zle"
Ale po takich "rarytasach" czuje się bardziej napuchnieta, to pewnie skutek zatrzymania wody?
Ale lato sie skonczylo, wypady grillowe tez, wiec już nie bedzie takiej checi na to co "zle"

...
No tak, ale co z tymi treningami jest nie tak? Bo piszesz, ze bola cie miesnie. Ale nie liczysz czasu. W sumie teoretycznie mozna w nieskonczonosc dokladac im intensywnosci, ale takie rzeczy maja swoje ograniczenia. jezli nie liczysz to nie wiesz czy udalo ci se zrobic wiecej czy nie. Zreszta uwazam, ze 3x w tygdoniu powinno byc max tego typu treningow, pozostale 2x pobiegaj zupelnie normalnie to da miesniom odpoczac.
Acha i obetnij nastepne 25g wegli z dni niskich
Zmieniony przez - obliques w dniu 2009-09-30 15:27:51
Acha i obetnij nastepne 25g wegli z dni niskich
Zmieniony przez - obliques w dniu 2009-09-30 15:27:51
...
Z mięsniami jest juz ok, 2 dni mnie pobolały
Co do intensywnosci, to zwiekszylam tylko o 2 obwody, ilosc powtorek kazdego cwiczenia pozostala taka sama jak w rozpisce na 1 stronie. Narazie moja zmiana intensywnosci bedzie polegac na dokladaniu obwodow. I zmianiełam w niektorych ćwiczeniach hantelki z 3 kg, na 6kg.
Co do biegów , to odpadaja, biegalam jakis czas temu, to udawalo mi sie max po 8 min non stop, z przerwa 1,5 min i tak 3 razy ( czyli 8x1,5x4). Ale po około miesiaca zaczely mnie kolana strasznie bolec, wiec zaprzestalam i wybralam rowerek.
Teraz, po tych paru dniach widze zmiane, nogi sa bardziej smukle i z bioder mi zeszło, ale co do nog, to chyba tylko sie wysmuklily, bo jesli chodzi o tluszczyk to jest moze troszeczke mniej go niz bylo. Wiec nie wiem , czy teraz juz obnizac wegle, czy za pol miesiaca na przyklad?
Co do intensywnosci, to zwiekszylam tylko o 2 obwody, ilosc powtorek kazdego cwiczenia pozostala taka sama jak w rozpisce na 1 stronie. Narazie moja zmiana intensywnosci bedzie polegac na dokladaniu obwodow. I zmianiełam w niektorych ćwiczeniach hantelki z 3 kg, na 6kg.
Co do biegów , to odpadaja, biegalam jakis czas temu, to udawalo mi sie max po 8 min non stop, z przerwa 1,5 min i tak 3 razy ( czyli 8x1,5x4). Ale po około miesiaca zaczely mnie kolana strasznie bolec, wiec zaprzestalam i wybralam rowerek.
Teraz, po tych paru dniach widze zmiane, nogi sa bardziej smukle i z bioder mi zeszło, ale co do nog, to chyba tylko sie wysmuklily, bo jesli chodzi o tluszczyk to jest moze troszeczke mniej go niz bylo. Wiec nie wiem , czy teraz juz obnizac wegle, czy za pol miesiaca na przyklad?
...
reagujesz zgodnie z efektami, jak ruszylo to czekasz, nie trzeba niczego przyspieszac, zgodnie z zasada lepsze jest wrogiem dobrego
wazne ze dokladasz intensywnosci
co do biegania to chyba zle buty mialas
wazne ze dokladasz intensywnosci
co do biegania to chyba zle buty mialas

...
Czyli nie obcinac jeszcze wegli?
Chyba to nie kwestia butow jednak, bo jak trenowalam koszykowke, to juz wtedy mialam problemy z kolanami. A biegalam w 3 roznych parach - 1 do joggingu, 2 pozostale pary - w butach to koszykowki. Bieganie to chyba jednak sobie daruje
Zwłaszcza, ze nie przepadam, a forma aktywnosci powinna raczej sprawiac przyjemnosc a nie katorge 
Chyba to nie kwestia butow jednak, bo jak trenowalam koszykowke, to juz wtedy mialam problemy z kolanami. A biegalam w 3 roznych parach - 1 do joggingu, 2 pozostale pary - w butach to koszykowki. Bieganie to chyba jednak sobie daruje
Zwłaszcza, ze nie przepadam, a forma aktywnosci powinna raczej sprawiac przyjemnosc a nie katorge 
...
Nie no spoko, nie trzeba biegac, jak masz mozliwosc rower to rowerkuj
Twoja dieta nie nadaje sie w ogole do obcinania wegli to nie ten rozklad
Zmieniony przez - obliques w dniu 2009-10-01 09:09:42
Twoja dieta nie nadaje sie w ogole do obcinania wegli to nie ten rozklad
Zmieniony przez - obliques w dniu 2009-10-01 09:09:42
...
eheh no tak, bo bym pewnie skończyla po kazdym obcinaniu na 30 g wegli
A po jakim czasie, bo tu sie nie orientuje, bede mogla zmieniac proporcje czy same produkty pozywienia? bo raczej nie bede "jechac" na tej diecie do konca zycia
A po jakim czasie, bo tu sie nie orientuje, bede mogla zmieniac proporcje czy same produkty pozywienia? bo raczej nie bede "jechac" na tej diecie do konca zycia

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat