Nie, nie, nie... wsystko zle :-/
Diete zaczyna sie od wyliczenia zapotrzebowania, podzielenia to na białko, tłuszcze i węgle. Dalej dopasowujemy do posiłków i dobieramy odpowiednie produkty.
Nie cieszymy się, że serek ma mało kcal, nie w tym rzecz :]
Zaznaczam od razu, ze nie jestem Polka i niemieszkam w Polsce więc nie mam czegoś takiego jak serek wiejski, albo twaróg, albo jogurt naturalny - u mnie takie jedzenie nie isnieje
I nie ma nic podobnego?
Wiem, że w Berlinie i Londynie można to znaleźć, może u Ciebie jednak też?
duży plaster szynki na kanapce z chleba ziarnistego, albo tuńczyk z puszki
Plaster szynki (nawet chudej) = mnóstwo chemii, mnóstwo soli, mnóstwo konserwantów. Tuna z puchy to całkiem zdrowie białko. Nie ma albo to, albo to. Nie są to równowazne produkty.
Frytki pieczone, lub ziemniak z mikrofali
Frytki? Te mrożone ze sklepu? Na redukcji?
czasem jakiś lekki owoc np. jabłko
Owoce wieczorem są wykluczone. Cukier na noc to fatalny wybór.
Generalnie w diecie masz niedobór zdrowych tłuszczy (praktycznie brak), nadmiar węgli (są w każdym posiłku, w tym sporo niezdrowych).
Zdrowa dieta nie musi być rygorystyczna (w zasadzie nie powinna) ani ciężka w utrzymaniu.
Najprostszy szkic:
Śniadanie:
Ryż brązowy/kasza + mięso/ryby. Skoro to
przed treningiem to daj kawę po zjedzeniu.
Potreningowy:
Podobnie jak wyżej, oczywiście bez kawy. Jeśli chcesz owoc - wrzuć tutaj. Ryż moze być biały.
Obiad:
Jako białko: mięso, ryby, jaja. Węgle ograniczaj, ale jeszcze nie musisz do końca. + tłuszcze
Jeśli jesz coś przed kolacją, to podobnie jak obiad.
Kolacja: białko z nabiału (unikaj węgli!) + tłuszcze.
Źródła tłuszczy: jaja, tłuste ryby, siemię, orzechy, nasiona, oliwa z pierwszego tłoczenia, słonecznik, dynia... generalnie o to łatwo.
Warzywa dodawaj wszędzie prócz potreningowego.
Zbilansuj sobie dietę B-T-W jak pisałem. Trzymaj, odważaj to przez kilkanaście dni. Później będziesz umiała wszystko robić na oko i naprawdę zdrowa dieta będzie dla Ciebie banalna w utrzymaniu.
Od 5 dni stosuję dietę, nie jem czekolady, ćwiczę na siłowni z ciężarkami i już straciłam 4 cm w talii :) teraz jest 68cm i czuje ze będzie jeszcze lepiej
Nie chcę Ciebie demotywować, ale przez 5 dni diety biologicznie nie jest możliwe by stracić większa ilość tłuszczu. To ubytek wody zmniejszył wagę i obwody, tłuszcz jeszcze pozostał.
Powodzenia i pozdrawiam!
Podobnie jak wyżej.
Zmieniony przez - Venomik w dniu 2009-09-06 00:35:39