Sijo Leung Ting miał dwóch osobistych uczniów w Jugosławii, jeden to Milan drugi Slavko Truntic, obaj byli karatekami i judokami z wieloletnim stażem, po pokazie Wing Tsun zostali uczniami Sijo Leung Tinga, Milan szedł w stronę full contactu i walk sportowych, Slavko i jego uczeń Norbert Maday woleli czystą formę wing tsun bez rękawic i kockboxingu, dlatego w klubie Milana w Belgradzie zawsze ćwiczyli pod zawody w rękawicach, a w Zagrzebiu "tradycyjny" wing tsun, Milan był uczniem Slavko już za czasów full contact karate, zawsze go szanował ale Salvko technicznie był o lata świetlne dalej, właśnie dlatego że nie trenował wing tsun dla sportu, jeżeli decydujesz się na duże rękawice musisz zmienić repertuar techniczny, nie możesz chwytać, kopnięcia w kolana i krocze są zabronione, nie użyjesz nasady dłoni, nadgarstaka, nie możesz przytrzymać głowy i w nią uderzać, dlatego tak to wygląda, ulubioną techniką Milana do nokautowania było pdwójne JutSao i Kwaigerk czyli kolano proste w twarz, przed walką w Hongkongu ćwiczył to tysiące razy, nie oceniam jego drogi bo w hierarchii kung fu jest moim "seniorem" , wiem że było tak bo chiński mistrz uczy zawsze w indywidualny sposób, Milan był wojownikiem i musiał walczyć na ringu i tak został przygotowany, Slavko był prawdziwym mistrzem, typem nauczyciela, nam to bardziej pasowało, ale nie można ukrywać faktu że 4. stopień mistrzowski
Leung Ting Wing Tsun walczył w formule sportowej