Szacuny
1
Napisanych postów
40
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2296
Może zaczne od tego że w roku szkolnym nie jem śniadania bo jakoś nie mam czasu. Jem dopiero po szkole obiad, czasami jem także po obiedzie, no i kolacja. A tyje. 180cm/83kg.
Co byście poradzili w takiej sytuacji? Prosze jakoś wyrozumiale bo to moje pierwsze posty na forum.
Szacuny
11
Napisanych postów
1625
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
29127
Może to dziwnie zabrzmi, ale radze Ci....zacząc jesc ;)
Regularne posilki, przedewszystkim dziennie porzadne sniadanie, malo na noc. Podejrzewam, że masz ''rozlegulowany'' metabolizm ;)
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
686
jak to nie jeszcze rano śniadania do szkoły a co robiśz musisz odespać 10 min czy 15 ?? ja wstawałam o 6 rano jak chodzięłm do szkoły i jakoś jadłem i przygotowywałem sobie na cały dzień bez diety masowej i nawet z dieta a teraz wstaje 5 rano i jesm 2 błuki sporem moze to nie dobry wybór ale tak jest . Nie rozumiem co to znaczy "bo jakoś nie mam czasu"
Szacuny
11
Napisanych postów
1625
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
29127
baster16 Wszystko kwestia przyzwyczajenia Polecam zmienić swoje nastawienia do odzywiania. 4-5 odp. dobranych posilkow, w tym konkretne sniadanie. I nie objadanie sie na noc [tzn. mozna zjesc twarozek, jakas rybke np. tunczyk itp.]. Slodycze, cukier - calkowicie wyeliminowac.
Szacuny
11
Napisanych postów
1625
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
29127
Jesli musli domowej roboty, to ok, sklepowe odpada. Kakao jesli gorzkie a nie puchatki itp. to też może być.
Chociaz najlepsze platki owsiane, najlepiej gorskie.