Ostatnio jestem troche przygnębiony tym, że mimo ciężkich treningów mięśnie stoją w miejscu :( Wiem że teraz pewnie każdy napisze że to przez brak diety, ale mam 15 lat i nie jestem z bogatej rodziny, więc diety niema. Jeśli chodzi o posiłki to jest ich 5 do 6 w dniu, i wspomagam sie jeszcze od jakiegoś czasu gainerem. Cała sprawa wygląda tak, że podnosze ciężary już od dawna (od pieluchy :D), ale normalne treningi na mase mam od około roku. Jak zaczołem na poważnie ćwiczyć to mięśnie rosły w szalonym tępie, mimo iż mało jadłem i wogóle. Doszłem do 36 w bicepsie około pół roku temu, i od tamtego czasu stoje w miejscu :( Jak zobaczyłem że już nic nie idzie to zrobiłem sobie przerwe około 3 tygodni, a potem jechałem na gainerze i dorzuciłem mono. I nic :(. Potem był jeszcze cykl na cellpumpie (krótki) i na xpandzie (też krótki). I nic :(. Myślałem sobie że to przez trening albo przez małą ilość kalorii za dnia (waga i pas mi sie nie zwiększa wcale). Kupiłem sobie gainera hi tec mass gain, rozbudowałem trening z progresją dla odmiany i oczywiście nic (mimo że jem za dwóch, a aż takiego szybkiego metabolizmu niemam) :(. Ani grama masy :( Kurcze, co jest ?? Jest jeszcze taki problem, że przestałem odziwo rosnąć, a jestem niskiego wzrostu :( Uświadomiła mnie o tym że nie rosne Pani endokrynolog (rok temu). Może to byc to, że jestem niski i to mój maks jeśli chodzi o mięśnie ?? Nagle biceps zatrzymał mi sie na 36. A na pompie nie jest większy po napięciu, tylko na luzie jest troche większy. Troche sie rozpisałem
Jeśli chodzi o mnie to dane mam w profilu. Pozdrawiam i prosze Was o pomoc :(
Krzysztof Piekarz
Poza tym nie najezdzaj na QUEBLO bo chce ci pomoc, a ty jak maly ratlerek go obszczekujesz... Tak sie robi