Czytałem, że powinno się jeść 5-6 razy dziennie, ja jednak czasowo nie mam takich możliwości. Codziennie 7 rano jem śniadanie (tylko w weekendy śpię do 9 więc jem później), w szkole 2. śniadanie, potem obiad zawsze 15:30, na siłownię idę o 17, a po 19 jem kolację. Więc w dni treningowe nie mam możliwości zjeść 5 posiłków. W nietreningowe oczywiście mam taką możliwość.
Teraz prosiłbym o ogólną ocenę mojego jadłospisu
śniadanie: zawsze talerz owsianki + jak dam radę to kanapka-dwie z dżemem wiśniowym lub truskawkowym
II śniadanie: zawsze 3 kanapki z szynką + ostatnio codziennie sałata
obiad: zupa pomidorowa z ryżem lub pierś z kurczaka, ziemniaki, surówka lub różne zupy + naleśniki; placki ziemniaczane; racuchy, lub rosół z kury + kurczak, ziemniaki, surówka (to zawsze w niedzielę) lub risotto (to zazwyczaj w soboty), lub ryż z gulaszem, lub jakieś inne, ale zazwyczaj są to takie dania
IV posiłek: ok. 17:00 (w dni nietreningowe): lubię zjeść jakiś pasztecik, lub dżem wiśniowy albo truskawkowy lub jakieś owoce, lub jogurt, lub kebab
kolacja: zazwyczaj ser półtłusty, lub tuńczyk z cebulą i oliwą z oliwek lub jajka (na miękko, jajecznica lub na twardo), lub dżem truskawkowy lub śliwkowy, ewentualnie czasami coś innego...
Od razu mówię, nie liczę ile składników odżywczych spożywam ani kcal itp. itd. Po prostu jem dużo i mniej więcej to co potrzeba o określonych porach (a przynajmniej tak mi się wydaje :p)
Do tego zacząłem cykl jabłczanu Treca cm3 1250
Prosiłbym o ocenę
Czy coś z tego będzie 
Teraz prosiłbym o ogólną ocenę mojego jadłospisu
śniadanie: zawsze talerz owsianki + jak dam radę to kanapka-dwie z dżemem wiśniowym lub truskawkowym
II śniadanie: zawsze 3 kanapki z szynką + ostatnio codziennie sałata
obiad: zupa pomidorowa z ryżem lub pierś z kurczaka, ziemniaki, surówka lub różne zupy + naleśniki; placki ziemniaczane; racuchy, lub rosół z kury + kurczak, ziemniaki, surówka (to zawsze w niedzielę) lub risotto (to zazwyczaj w soboty), lub ryż z gulaszem, lub jakieś inne, ale zazwyczaj są to takie dania
IV posiłek: ok. 17:00 (w dni nietreningowe): lubię zjeść jakiś pasztecik, lub dżem wiśniowy albo truskawkowy lub jakieś owoce, lub jogurt, lub kebab
kolacja: zazwyczaj ser półtłusty, lub tuńczyk z cebulą i oliwą z oliwek lub jajka (na miękko, jajecznica lub na twardo), lub dżem truskawkowy lub śliwkowy, ewentualnie czasami coś innego...
Od razu mówię, nie liczę ile składników odżywczych spożywam ani kcal itp. itd. Po prostu jem dużo i mniej więcej to co potrzeba o określonych porach (a przynajmniej tak mi się wydaje :p)
Do tego zacząłem cykl jabłczanu Treca cm3 1250
Prosiłbym o ocenę
Czy coś z tego będzie 
Krzysztof Piekarz
