Hmmm... Normalnie czytam, to aż sie bać zaczynam :D dużo pływałem, umiałem wszystkie style oprócz delfina, ale ostatnio go doskonalę ;) ale nigdy nie mierzyłem sobie czasu, ani nic :P no i postanowiłem zrobić w końcu tego MR, a jako że zawsze stawiam sobie wysoko poprzeczkę, poszedłem do podobno największego żniwiaża w mieście :D:D najgorsze jest to, że jego kurs podobno trwa juz jakiś czas, ale ten pan okazał sie bardzo miły i ewidentnie PRÓBOWAŁ znaleźć dla mnie czas, jeśli mu sie uda, zaczynam gdzieś w maju. No i ogólnie nie wiem, jakie mam umiejętności, tyle może że nic ze skoków, no i samego ratownictwa. Pływam myślę dość szybko, ale nie mierzyłem, kondycji nie mam chyba złej, ale rewelki nie na :P pod wodą 25 prawie bez problemu przepłynę, jak jestem w formie i sie przyłożę, to nawet się odbijam i jeszcze trochę płynę :D oprócz tego chodzę na siłownię, chociaż od niedawna, bo może listopada zeszłego roku, żadnych koksów typu
kreatyna czy nawet syntetyczne białko odpuściłem sobie, bo sądzę, że nie potrzebuje. Gram trochę w kosza, ale tak w drużynie szkolnej i tak na spokojnie. Mam cos ponad 180cm i niewiele poniżej 90kg. w mojej miejscowości czesto chodziłem nad jezioro, ale uczę sie w innej a tu juz jezior nie ma. Nie chodzę czesto na basen, bo tylko raz w tygodniu ze szkołą, ale niedługo planuje zacząć częściej pływać :) Hmmm opisałem sie mniej-więcej, myślicie że dam radę, uwzględniając, że poszedłem do kogoś, kto podobno wypuszcza TYLKO BARDZO DOBRYCH ratowników i że zaczynam kurs od środka?
Zmieniony przez - lullek w dniu 2009-03-27 00:10:50