Szacuny
0
Napisanych postów
42
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
137
Jakie powinny być minimalne przerwy od treningu ( mam tu na myśli ogólnie trening fizyczny ), żeby nie mieć tzw. zakwasów, spadku formy, nadrabiania jakiegoś wyniku osiągniętego w danym treningu itp.
Szacuny
25
Napisanych postów
1792
Wiek
34 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
17000
Minimalne przerwy to chyba kilka godzin, na obozach tak się pracuje, kiedy jest kilka treningów dziennie W lekkoatletyce trenuje się 6 dni w tygodniu, a na siłowni 3-4razy (ogólnie rzecz biorąc). Przykładowo po mocnym treningu interwałowym organizm jest w pełni zregenerowany dopiero po 3 dniach, a trening brzucha w odpowiednich warunkach mozna robić nawet codziennie. Standardowo na siłowni kulturyści robią kazdą partię raz w tygodniu. Poczytaj też o regeneracji i przetrenowaniu
zdr
Zmieniony przez - Cregg w dniu 2009-05-23 11:29:02
Chwila moralnego kaca - jak gówno z siebie dajesz, to do Ciebie wraca.
Szacuny
0
Napisanych postów
42
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
137
Może się źle trochę wyraziłem, chodziło mi bardziej o przerwę pomiędzy treningami, np. ćw. ''coś tam'' co drugi dzień i chcemy sobie w dniu kiedy przypada dzień treningowy wyjechać na urlop, (ale bez jakichkolwiek treningów nawet minimalnych na tym urlopie)i teraz - kiedy wracamy z tego urlopu, żeby np. nie mieć zakwasów.
Szacuny
52
Napisanych postów
1265
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
16214
NIe wiem czy oto ci chodzi ale ja to rozumniem tak że chcesz po prostu zrobić przerwe od treningów i nie wiesz jak szybko organizm zapomni o tym że kiedy trenował :-]
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi ale żeby nie mieć zakwasków myśle że 2-3tyg przy dobrym wytrenowaniu nie powinno spowodować strasznych szkód, po ok tygodniu powinno powracać wszystko do normy
ktoś inny może nas uczyć i wskazywać nam drogę ale pracę musimy wykonać sami
Szacuny
0
Napisanych postów
42
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
137
iza121 Dokładnie o to mi chodzi:)- czasami tak jest,że jest zbyt późno albo nas głowa boli i ten dany dzień treningowy sobie odpuszczamy, a że np. ćw. co drugi dzień to przerwa robi się dwudniowa, następnie znów cos może wyskoczyć i jeszcze się wydłuży. Wymyśliłem sobie, że te ćw. co ćwiczę będę wykonywał systematycznie co drugi dzień - niestety, zdarzają się przerwy, a że chcę mieć ciągłość przez cały rok (żeby zobaczyć czy przez rok jest jakiś postęp) to jak zrobie sobie przerwę to potem mam dylematy czy tą przerwę doliczyć do tego całego roku czy znów od początku.
Stąd mój temat. To znaczy, że jak np. jeżdżę na stacjonarnym i co drugi dzień zwiększam ilość km i zrobie przerwę ( no właśnie jaką minimalną zrobić)żeby nie rozpoczynać jazdy od początku
Zmieniony przez - ki-czi w dniu 2009-05-23 14:36:07
Szacuny
52
Napisanych postów
1265
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
16214
wszystko zależy od twojego organizmu, ogólnego wytrenowania. Czym dłużej(chodzi o lata bardziej) i intensywniej trenujesz tym możesz zrobić sobie stosunkowo dłuższą przerwę w grę wchodzi tu także ogólne predyspozycje organizmu
ktoś inny może nas uczyć i wskazywać nam drogę ale pracę musimy wykonać sami