W zasadzie po cizkim treningu to powinienes zejsc z silowni slaniajac sie na nogach
albo mdlejac, nie raz tak schodzilem i nie w glowie mi byl rower
Jesli dajesz rade to 20-30 min moze byc, wtedy juz glikogen jest wypalony i zaczynasz sie szybciej dobierac do tluszczu i te 20-30 min moze byc
mozesz rownie dobrze zarzucic jakies aminokwasy...carbo jest tez wyjsciem, ale wtedy takie aeroby wygladaja jak aeroby w dzien bez treningu poprostu.
W dzien treningowy aero 20-30 min po treningu, w dzien bez treningu polecam HIIT, ktory potrafi zniszczyc niejedengo
albo mdlejac, nie raz tak schodzilem i nie w glowie mi byl rower
Jesli dajesz rade to 20-30 min moze byc, wtedy juz glikogen jest wypalony i zaczynasz sie szybciej dobierac do tluszczu i te 20-30 min moze byc
mozesz rownie dobrze zarzucic jakies aminokwasy...carbo jest tez wyjsciem, ale wtedy takie aeroby wygladaja jak aeroby w dzien bez treningu poprostu.
W dzien treningowy aero 20-30 min po treningu, w dzien bez treningu polecam HIIT, ktory potrafi zniszczyc niejedengo

Siłownia PROGRES - Bytom.
www.pajacyk.pl