Cynik - każdy ma swój pogląd na ten temat. Ja widzę to w ten sposób - profesjonalne uprawianie sportu wyklucza możliwość ubiegania się o edukację zapewniającą dobre dochody w przyszłości czy też np. rozwijanie własnej firmy. Dlatego zawodnicy którzy osiągają pewien definiowany jako "najwyższy" poziom i biorą udział w widowisku generującym rocznie miliardy $$ powinni mieć zapewniony jakiś tam udział w zyskach, niezależnie od sfery "wolnego rynku". Tak samo jak Ja myślą też stowarzyszenia zawodników NBA, NFL, NHL, itd. - stąd układy zbiorowe pomiędzy ligą a organizacją zrzeszającą zawodników gwarantujące min. płace minimalne.
W innym wypadku całość $$ szłaby od lat do kieszeni właścicieli poszczególnych lig/drużyn, a zawodnicy byliby traktowani jak kvrwy do dymania ( mniej więcej tak jak to się dzieje obecnie w UFC ).
Smutno jest oglądać ( częste przypadki w Polsce wśród dawnych socjalistycznych "bohaterów sportu" ) ludzi którzy całe życie poświęcili dla sportu, zdobyli jakieś tam laury, tytuły a potem zostali zwyczajnie kopnięci w dupę na zakończenie kariery, nie mają co do garka włożyć i imają się zajęć dorywczych - bo na niczym innym się nie znają.
Zresztą ludzie denerwujący się że sportowcy ze znanych lig dużo zarabiają zapominają że np. w USA co roku kończy karierę uniwersytecką kilkadziesiąt tysięcy graczy futbolu amerykańskiego. Około 200-300 wchodzi do NFL. Reszta idzie do przysłowiowej biedronki wykładać sery na ladę ( przesadzam celowo ). Czasami np. tylko dlatego że w ostatnim sezonie gry złapali kontuzję.
Jakoś to że ogromna liczba sportowców nigdy nie zarabia w życiu przyzwoitych pieniędzy nie rusza ludzi którzy burzą się że garstka zarabia ogromną kasę.
Greg- co do boksu masz rację - tam nie ma układów zbiorowych, nie ma minimalnych płac - są więc idealne warunki dla promotorów do dymania bokserów.
"Tylko, że zarabiają dużo najlepsi z najlepszych" - w dobrej lidze sportu zawodowego dobrze z punktu widzenia przeciętnego człowieka zarabiają wszyscy bez wyjątku gracze drużyn którzy wywalczą roczny kontrakt. Najlepsi zarabiają bajecznie.
Od kilku lat amerykańskie ligi mają obowiązek podawać ile i w jakiej formie płacą zawodnikom, więc łatwo to zweryfikować:
http://content.usatoday.com/sports/football/nfl/salaries/default.aspx - tu jest wspominana NFL - futbol amerykański.
Najsłabiej zarabiający zawodnicy z pozycji linebacker - 300.000 $ rocznie. To dostają goście którzy wchodzą jako zmiennicy może w 4 meczach sezonu. Średniacy 1-6 mln $ rocznie. Najlepiej zarabiający koleś z tej pozycji - 16 mln $ rocznie.
Nasz rodak - Janikowski - grający jako kicker - z początku milion, od paru sezonów 2-3 miliony $.