O siema,ciekawy temacik.
No to ja tez opowiem moja historie

.
Co prawda nie mowie ze codziennie spotykam sie z podziwem nad moja niesamowita sylwetka,ktora z pewnoscia niesamowita nie jest
No ale bylem keidys na imprezie u znajomego i byl tam tez kolezka ktoego nie widzialem duzo czasu,no i podczas tej imprezy sie zgadalismy i mowi ze by mnie nie poznal,ze uroslem itd. nawet pytal czy "jakies
koksy byly" ja oczywiscie suchar itd. zadna rewelacja,ale on chudziutki nie cwiczy,to moze mu sie wydawalo ze jestem duzy
No,w kazdym razie takie cos wg. mnie jest bardzo motywujace,oczywiscie jest to moje prywatne zdanie.
Aha,jeszcze jedno. Na nastepny dzien kumpel ktory tez byl na tej imprezie,a z ktorym widuje sie czesto,mowi do mnie "smiac mi sie chcialo wczoraj jak Jarek mowil ze urosles itd." Nie wiem po co mi to powiedzial,no ale mniejsza z tym,chcialem sie podzeilic moimi przezyciami
Pozdro 900
