Witam
Dam mały wstęp żeby osoby chcące mi pomóc wiedziały o co mi chodzi:
Mam 21 lat.
jak miałem 16 lat zacząłem chodzić na siłownie przez rok. zrobiłem 6 miesięcy przerwy i teraz od 1 roku i 9 miesięcy chodzę na siłownie regularnie zaczynałem z wagą ok - 70kg, teraz mam 95 (wzrost ten sam - 188cm)
Dieta - takowej niby nie trzymam ale odżywiam się dobrze tzn. Dziennie zjadam nie mniej niż 210g białka.. Twarogi chude, tuńczyk, pierś z kurczaczka, jajka itp. jakieś 400g węglowodanów
ryż biały, brązowy.. makaron... kasza manna, owies..
no z 75g tłuszczy.. oliwa - blee :/ i tłuszcze w rybkach co są
suple jakie brałem to 1.5 miecha z Mutant Massem i Matrix'em 5.0
nic więcej.
Teraz o co mi chodzi:
od jakiś 6 miechów nie widzę efektów pracy. nic nie idzie do góry jeśli chodzi o siłę ani masę, a ostatnio jakieś 2 miesiące temu zaczęły się okropne bóle przy większej ilości powtórzenia.. 2 miesiące temu zacząłem robić piramidkę (dajmy przykład wyciskanie sztangą w poziomie) 1 seria - 15 2 seria - 10 3 seria - 5
dodam że przed wszystkim robię rozgrzewkę
i jak robię tą pierwszą serie 15 razy.. to tak po 10-11 powtórzeniu czuje jakby mi mięśnie rozsadzało nie jest to brak siły, rozsadza im bardziej próbuje to wycisnąć tym bardziej ból się nasila i nie wiem co z tym zrobić. (skąd wiem że to nie brak siły? 15 bo nawet jak na sztangę założę 30 kg mniej to i tak czuje ten ból) uniemożliwia mi to praktycznie ćwiczenia, nie wiem co z tym zrobić
Wy jako bardziej doświadczeni na pewno mi pomożecie
pozdrawiam i z góry dziękuje!
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21
Waga: 95
Wzrost: 188
Cel treningowy: masa
Staż treningowy na słowni: 21 miesięcy
Uprawiane inne sporty: gimnastyka w sezonie
Dostęp do sprzętu (np. full osprzęt siłownia, sztanga/sztangielki): ławeczka - poziom -skos
sztanga łamana i prosta
małe hantle
Dieta: Jest taka jak opisałem w poście
Przeciwskaznania medyczne: brak
Zażywane suplementy: aktualnie brak
Dam mały wstęp żeby osoby chcące mi pomóc wiedziały o co mi chodzi:
Mam 21 lat.
jak miałem 16 lat zacząłem chodzić na siłownie przez rok. zrobiłem 6 miesięcy przerwy i teraz od 1 roku i 9 miesięcy chodzę na siłownie regularnie zaczynałem z wagą ok - 70kg, teraz mam 95 (wzrost ten sam - 188cm)
Dieta - takowej niby nie trzymam ale odżywiam się dobrze tzn. Dziennie zjadam nie mniej niż 210g białka.. Twarogi chude, tuńczyk, pierś z kurczaczka, jajka itp. jakieś 400g węglowodanów
ryż biały, brązowy.. makaron... kasza manna, owies..
no z 75g tłuszczy.. oliwa - blee :/ i tłuszcze w rybkach co są
suple jakie brałem to 1.5 miecha z Mutant Massem i Matrix'em 5.0
nic więcej.
Teraz o co mi chodzi:
od jakiś 6 miechów nie widzę efektów pracy. nic nie idzie do góry jeśli chodzi o siłę ani masę, a ostatnio jakieś 2 miesiące temu zaczęły się okropne bóle przy większej ilości powtórzenia.. 2 miesiące temu zacząłem robić piramidkę (dajmy przykład wyciskanie sztangą w poziomie) 1 seria - 15 2 seria - 10 3 seria - 5
dodam że przed wszystkim robię rozgrzewkę
i jak robię tą pierwszą serie 15 razy.. to tak po 10-11 powtórzeniu czuje jakby mi mięśnie rozsadzało nie jest to brak siły, rozsadza im bardziej próbuje to wycisnąć tym bardziej ból się nasila i nie wiem co z tym zrobić. (skąd wiem że to nie brak siły? 15 bo nawet jak na sztangę założę 30 kg mniej to i tak czuje ten ból) uniemożliwia mi to praktycznie ćwiczenia, nie wiem co z tym zrobić
Wy jako bardziej doświadczeni na pewno mi pomożecie
pozdrawiam i z góry dziękuje!
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21
Waga: 95
Wzrost: 188
Cel treningowy: masa
Staż treningowy na słowni: 21 miesięcy
Uprawiane inne sporty: gimnastyka w sezonie
Dostęp do sprzętu (np. full osprzęt siłownia, sztanga/sztangielki): ławeczka - poziom -skos
sztanga łamana i prosta
małe hantle
Dieta: Jest taka jak opisałem w poście
Przeciwskaznania medyczne: brak
Zażywane suplementy: aktualnie brak
Krzysztof Piekarz