Witam. Od jakichś 3 lat ćwicze, ogólnie, nieraz biegam, skacze na skakance, gram w kosza, łyżworolki, łyżwy, tenis, siatka, wszystkiego po trochu, ale raczej nie regularnie. Dodatkowo w domu robie brzuszki( regularnie) ćwicze na pośladki i uda. Od jakiegoś czasu jestem także uzależniona od hula hop, na początku ćwiczyłam takim zwykłym, obciążonym piaskiem, póżniek kupiłam sobie 2kg na allegro z kulami masującymi. Mam 173 cm, i waże + - 60 kg. Właśnie o Hula hop jest moje pytanie, a mianowicie ćwicze nim codziennie, nieraz nawet godzine potrafie się kręcić, na początku miałam obolały brzuch i siniaki, ale już mi to minęło, talia mi widocznie wyszczuplała, choc nigdy nie miałam problemów z nadmiarem tłuszczu w okolicy brzucha. PYTANIE czy nie zrobie sobie krzywdy ćwicząc codziennie i tak długo, weźcie pod uwage to że hula hop jest ciężkie i mocno obija http://www.allegro.pl/item518469095_kolo_hula_hop_big_ball_hoop_duze_kule_masujace.html t. Wstawiłam foto z minionych wakacji, bo aktualnego nie mam, wtedy nie ćwiczyłam na brzuch, to pozostałości z uprzedniej zimy. Teraz poza hula hop też codziennie robie brzuszki, mięśnie mam o wiele bardziej widoczne niż na zdjęciu, i większe wciącie w talii. Proszę o odp . Pozdrawiam Ola
Krzysztof Piekarz
zaszkodzic nie zaszkodzi a moze zniwelowac pewne czynniki prowadzace do kontuzji
. ???? Chciałabym jeszcze dodać, że mam szybką przemiane materii, nie stosuje żadnej diety, za to staram się jadać zdrowo, nieraz mam wilczy apetyt, to sobie nie odmawiam
a co
w końcu ćwicze
Po cięższych treningach staram się spożywać więcej białka, a tak to mam zasade " Królewskie śniadania, książece obiady i żebracze kolacje ;) Jednaj przy tym Hula hop ciężej jest mi się połapać z tym jak mam jadać, bo ćwicze nieraz pare razy dziennie, i ciągle głodna
ale kg nie przybywa