Szacuny
2
Napisanych postów
228
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2896
w sumie ten pomysł, ze przemieleniem jednego to nie jest głupi pomysł :D, moze powiedz nam co Ci chodzi po mysli :P a my ocenimy jak z tym bedzie :D ja bym sobie zasady schowal do kieszeni, i pojedynczo ich zgnoil ;p kolegow napewno jakis w klasie masz wiedz pogadaj z nimi jak by co czy by poszli za toba i gitara;d a jak nie to hmm... przewalone z leksza;p
Szacuny
1
Napisanych postów
1170
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15480
Ok, doszedłem do wniosku, że będę ich ignorować. Zakładam, że pewnie znudzi się to im, jeśli potraktuje to jakby wogóle mnie to nie obchodziło.
Dzięki za pomoc i pozdrawiam.
Szacuny
0
Napisanych postów
284
Wiek
47 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
4200
Najwiecej skaczą najwieksze zera, którzy bez kumpli nigdzie sie nie ruszają. Mysle,ze dorwanie jednego z nich jak bedzie sam nie przyniesie Ci porzadanego rezultatu. Sprobuj odpowiedziec na zaczepkę słowną słowem i sprowokować jednego by Cię zaatakował. Dobrze jakby ktoś widział,że to nie Ty byłeś agresorem. Wtedy spróbuj zaaplikować mu szybkie K.O., bez wdawania się w niepotrzebną bójkę, by zrobić na reszcie dresów odpowiednie wrażenie. Sorki stary,ale znam ten typ ludzi - zignorowanie zaczepek jesli trwaja one juz dlugo moze tylko pogorszyc sprawę. Czym szybciej to przerwiesz tym lepiej. Idz do pedagoda, jesli on na to nic nie poradzi, wez sprawy w swoje rece. Jesli zrobisz mu krzywde, mow ,ze byles w szoku i bales sie o wlasne zycie.
Zmieniony przez - buczah w dniu 2008-11-09 22:19:39
Szacuny
1
Napisanych postów
130
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
651
Jestem dziewczyną, więc nie mam w takich sprawach doświadczenia, ale myśle że nie masz co zgrywać twardziela. Trzeba mieć swój honor, ale skoro trenowanie karate jest dla ciebie ważne, to nie ryzykuj, bo głupie zachowania czasami mogą totalnie coś zepsuć. Mimo że trenuje od niedawna wiele razy spotkałam się z sytuacją, gdy ktoś dowiaduje się co robisz po lekcjach i jest takie "WOW, ale nic mi nie zrobisz?". Pozostawie to bez komentarza. Gdybyś zareagował fizycznie jestem bardziej niż pewna, że w szkole byłaby opinia szczególnie wśród n-li : no tak, te sztuki walki to nic dobrego. Najlepiej by było w ogóle ich zabronić. Nic mnie bardziej nie wnerwia jak takie teksty ludzi totalnie nie zorientowanych w temacie, ale co zrobić. Podsumowując: na twoim miejscu dużo bym medytowała i olewała gości. Pomyśl chwilę nad tym czym jest dla ciebie karate i nie zniżaj się do ich poziomu.
Życzę powodzenia w rozwiązaniu problemu.
Szacuny
0
Napisanych postów
284
Wiek
47 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
4200
Jasne, medytuj przez cale gimnazjum, pozniej liceum, a na koniec bedziesz najbardziej obijanym kolesiem w szkole, z wrzodami żołądka i nerwicą. Powodzenia
Aleksandra,chodzi właśnie o to by zrobił wszystko z głową, a nie głupio. Najpierw pedagog, w razie czego będziesz miał podkładkę, że sprawę zgłosiłeś gdzie trzeba.Pamiętaj też o tym aby on pierwszy Cie zaatakował i byś miał na to świadków. Po wszystkim możesz sobie pomedytować
Zmieniony przez - buczah w dniu 2008-11-10 19:55:53
Szacuny
1
Napisanych postów
54
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
227
No ja tez mam ten "wewnętrzny niepokój" jednak nawet na polkontakcie trochę się tego wyzbyłem, fakt brak pełnego kontaktu na sokotanie. U mnie zazwyczaj konczy sie na jakis podstawowych dźwigniach ( jak jakis koles zaatakuje a nie na trenie ;p ) ; x a dużo typów u nas ma nie równo i by się tylko bili o byle g**** ; x
Zmieniony przez - Gogeta400 w dniu 2008-11-20 15:44:48
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
144
Dzejno ja wiem co to jest. To rozsądek. W przeciwieństwie do oponentów ty myślisz nad konsekwencjami i dlatego nie powinieneś się przejmować. Kiedyś co prawda nie potrafiłem walczyć i niestety wywiązała się bójka w szkole. Dostałem niezły wklep, ale wszystko się rozwiązało na drodze dyplomatycznej, poprzez nauczycieli. Taka bójka to błędne koło. Ty uderzysz innego, on ciebie. Następnego dnia on skrzyknie swoich kumpli, a ty swoich w ramach odwetu. Wszystko może się zakończyć w szpitalu. A jeśli chodzi o honor, cóż... świadectwem honoru jest całe życie :)
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
524
Jeśli ich olejesz to wątpię żeby dali ci spokój najlepszym wyjściem było by skasowanie lidera gdzieś na osobności
lub bójka z nimi ty sam na tych 3 czy 4 kolesi polowa z nich i tak cie nie uderzy , a nawet jeśli ty przegrasz to będą wiedzieli ze jesteś groźny go każdy z nich w głębi serca będzie miał świadomość tego ze bal by się wyskoczyć na kilku a ty to zrobiłeś skażenie pedagogowi który nic ci nie pomoże a wiadomo ze zaprosi agresorów na rozmowę i wtedy wyjdziesz na konfidenta i lamusa
Ps. na apelach i w klasie siadaj na samym tyle wtedy nie będą cie dotykali lub rzucali w ciebie kreda xD
aha a co do tego że to błędne koło to nie prawda bo nikt nie bedzie gnebil kogoś kto może go strzaskać po lekcjach oni zaczepiają tylko takich którzy nie są problemowi
Zmieniony przez - Quzziy w dniu 2008-12-12 01:44:15