Witam , wole najpierw napisać tutaj niż iść z tym od razu do lekarza.
Chodzi mi o to że bardzo szybko łapie zadyszkę na lekcjach w.f np. jak sobie chcę poćwiczyć wsady do kosza to po 6 wsadzie , serce zaczyna mi tak mocno bić jakby zaraz miało wypaść , i łapie mnie od razu zadyszka (czyli że ciężej się oddycha) , czy może to być wrodzona wada , bo np. mój ojciec ma problemy z sercem.
Pamiętam że jak byłem mały to jeszcze czegoś takiego nie miałem , chodzi mi o 1 klase gimnazjum , potem już to się zaczeło.
Obecnie mam 17 lat i chodzę do 2 klasy liceum .
Więc może da się to jakoś wytrenować , czy nadaje się do do wizyty u lekarza?????? Bo zawody w kosza są już w lutym a nie chciałbym mieć takiej sytuacji że po 5 min. będe prosił trenera o zmiane.
POZDRAWIAM i czekam na wasze rady
Chodzi mi o to że bardzo szybko łapie zadyszkę na lekcjach w.f np. jak sobie chcę poćwiczyć wsady do kosza to po 6 wsadzie , serce zaczyna mi tak mocno bić jakby zaraz miało wypaść , i łapie mnie od razu zadyszka (czyli że ciężej się oddycha) , czy może to być wrodzona wada , bo np. mój ojciec ma problemy z sercem.
Pamiętam że jak byłem mały to jeszcze czegoś takiego nie miałem , chodzi mi o 1 klase gimnazjum , potem już to się zaczeło.
Obecnie mam 17 lat i chodzę do 2 klasy liceum .
Więc może da się to jakoś wytrenować , czy nadaje się do do wizyty u lekarza?????? Bo zawody w kosza są już w lutym a nie chciałbym mieć takiej sytuacji że po 5 min. będe prosił trenera o zmiane.
POZDRAWIAM i czekam na wasze rady
Krzysztof Piekarz
. To może być to?? mam 17lat i 188cm wzrostu/.
A co do biegania, to nawet niezły, ale jak to mówią, bez przesadyzmu - uważaj na siebie.