czesc,
mam pewnien problem, jak sie z kims bije, i walka sie rozpoczyna, to kreci mi sie w glowie, czuje sie jak by tylko istniał mój przeciwnik i ja, nie moge zadawac prawie żadnego ciosu, tak mi sie kreci w głowie, że czuje sie jak bym był pijany
, czasami jak ktos mnie tam uderzy to nie czuje bólu a jak walka sie kończy to wszystko wraca do normy, co to moze byc? moze ktos tak ma?
jak pomyliłem działy, to prosze o przeniesienie.
pzdro
mam pewnien problem, jak sie z kims bije, i walka sie rozpoczyna, to kreci mi sie w glowie, czuje sie jak by tylko istniał mój przeciwnik i ja, nie moge zadawac prawie żadnego ciosu, tak mi sie kreci w głowie, że czuje sie jak bym był pijany
, czasami jak ktos mnie tam uderzy to nie czuje bólu a jak walka sie kończy to wszystko wraca do normy, co to moze byc? moze ktos tak ma?
jak pomyliłem działy, to prosze o przeniesienie.
pzdro
EntitySupr
Krzysztof Piekarz


