I tu się z wami nie zgodze do końca koledzy.
Bo widzicie
treningi sztuk walki dla tak małych dzieci wyglądają troszke inaczej.
Widziałem na sekcji dziecięcej i 4 latków którzy robili KATA!!!! Wiec jeśli chodzi o to to mnie nie zdziwi nic
Co prawda nie było to wykonywane jakoś płynnie ale schemat był poprawny.
A wracając do tematu chodzi o to że dzieci w tak młodym wieku do około 7 roku prowadzi się inaczej.
Treningi są raczej w formie zabawy.
Uczy się je liczyć po japońsku do 10, jak i siedzieć w seiza.
A sam trening to raczej jest ogólno rozwojówka.
Mój sensej prowadzi dla takich dzieci coś na styl gimnastyki przeplatanej z zabawami niż samego czystego karate.
I robi już coś takiego ładne kilkanaście lat i właśnie z tych dzieci wyrosło dużo świetnych zawodników więc myśle że taki rodzaj praktyk jest naprawde skuteczny.
Więc jeśli trafi pani na trenera z takim podejściem to cokolwiek by to nie było będzie dla dziecka dobre zmniejszy prawdopodobieństwo wystąpienia wszelkiego rodzaju wad postawy a co najważniejsze powinno się mu spodobać i być dla niego miłym spędzeniem czasu
