Witam, trenuje już około 4 lat i od zawsze zastanawia mnie jak trenować, by się nie przetrenować i by było jak najintensywniej. Zawsze oceniałem intensywność treningu po zakwasach, Na niektórych partiach zakwasy MAM ZAWSZE, najlepszym przykładem jest klata, wykonam na nią z 12-14 serii z zapasem 1-2 powtórzeń i na drugi ledwo ręką ruszam... Chciałbym wprowadzić do treningu klatki jakieś wymuszone lub negatywne powtórzenia, ale jestem pewien, że na drugi dzień zakwasy będą przeogromne i będą utrzymywać się przez kilka 5-6 dni, czy tak ma być ? Takie mocne bóle nie przyczyniają się bardziej do katabolizmy niż anabolizmu ?
>> JUICE IRELAND TEAM <<
Krzysztof Piekarz
Sog.