ja nie sądze, żeby sie kilku koksów przestraszyło następcy Bruce'a Lee
na ulice przeciwko kilku to tylko broń, niekoniecznie biała (żeby zrobić tak zwane wrażenie), tudzież dobre biegi, zarówno krótko- jak i długodystansowe
a jeśli chcesz sobie DODATKOWO potrenować jakąś sw, to z Salwatora masz blisko (jakieś 3 przystanki) do Raczadamu na muay thai
na ulice przeciwko kilku to tylko broń, niekoniecznie biała (żeby zrobić tak zwane wrażenie), tudzież dobre biegi, zarówno krótko- jak i długodystansowe
a jeśli chcesz sobie DODATKOWO potrenować jakąś sw, to z Salwatora masz blisko (jakieś 3 przystanki) do Raczadamu na muay thai
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."
http://www.sfd.pl/Lady_M/_The_only_limit,_is_the_one_you_set_yourself_-t958189.html

to ucieczka będzie jedynym ratunkiem. Po każdej sztuce w mniejszym lub większym stopniu opanujesz walkę , będziesz silniejszy,szybszy,lepszy refleks itd.