co do tego bicka to chyba wina diety.. ale wina diety to nic innego jak wina moich starych rodziców.
kilka cytatów:
"już ci się boczki robią"
"hahaha {śmiech d****i} to jest bezsensu.. najpierw tyjesz żeby potem schudnąć?"
"prez te jedzenie to będziesz miał miażdżycę, a to jest cichy morderca"
"-no to pójdziemy do dietetykai ci powie
ja: ok
- a tylko nie wiem gdzie jest tutaj jakiś w okolicy" - jak powiedziałem żeby załatwili to nagle zadnego nie ma w pobliżu.
"w tym internecie to im płacą żebyście wy d****e to kupowali" - to mnie już roz***ało
"ty już i tak za gruby jesteś"
"jak ty już w tym wieku jesteś gruby to co będzie z tobą jak będziesz w naszym"
"nie uczysz się i nie będzie diety"
"dieta tto na pewno nie jest jedzzienie ciągle pędzonych kurczaków" - jak im mówię że może być ryba to i tak zaraz się śm ieją albo coś wymyślają
i jak już zamknę na każdej płaszczyźnie to dochodzi argument koronny:
"to jest za drogie nie mamy pieniędzy, za taką ilość co tyy jesz to bym wykarmiła całą rodzinę"
jakoś na inne rzeczy to im starcza. ale jak ja chcę zjeść to nie mają kasy
"moim obowiązkiem jest cię zapchać a nie trzymać ci dietę"
"od miesiąca jesz to samo"
"rano to tata zrobił placki a ty wolałeś jeść swoją paszę"* paszą nazywają moje
płatki owsiane na mleku z rodzynkami
więc mogę napisać że szukam sponsora. i naprawdę by się jakiś przydał.
Zmieniony przez - TOYSY w dniu 2008-11-03 20:39:14