Witam! Od listopada będę miał możliwość używania siłowni (kompletny atlas, sztanga, hantle, ławeczka, worek, stepter, bierznia) o dowolnej porze w dowolnej ilości. Mówiąc kolokwialnie chciałbym "przypakowac" a więc zwiększyć mięśnie a jednocześnie wzmocnić się a jako że się na tym nie znam możecie mi coś doradzić? Jest warunek - zero odżywek ani podobnych, poprostu nie uznaję tego. Oprócz tego raz lub dwa na tydzien w zależności od wolnego czasu chodzę na basen. A teraz coś o diecie, jestem gruby mówiąc wprost (jestem uwarunkowany genetycznie ale to kiepska wymówka) i chciałbym to zmienić. Pomoglibyście utworzyć mi dietę aby jednocześnie moje wysiłki na siłowni były bardziej widoczne? A więc segrgując wszystko:
Pacjent:
-16 lat
-174cm wzrostu
-82kg wagi
-80 z hakiem cm w pasie.
-co dziwne nie jadam słodyczy
Oczekiwania:
-schudnąć
-"większe mięśnie"
-7-8kg w dół do wakacji
-zero odżywek.
Czy takie coś jest możliwe? I wskazane? Bardzo proszę o wszelkie cenny rady które pomogą mi dojść do porządanego efektu. Pozdrawiam
Pacjent:
-16 lat
-174cm wzrostu
-82kg wagi
-80 z hakiem cm w pasie.
-co dziwne nie jadam słodyczy
Oczekiwania:
-schudnąć
-"większe mięśnie"
-7-8kg w dół do wakacji
-zero odżywek.
Czy takie coś jest możliwe? I wskazane? Bardzo proszę o wszelkie cenny rady które pomogą mi dojść do porządanego efektu. Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
Ułóż sobie dietę