Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
132
Witam ! Mam problem. Taki że postanowiłem biegać i nie mogłem przebiec jednego kilometra poprostu zrobiło mi się tak że mnie poprostu zatkało i miałem problemy z oddychaniem.. Może to od tego że bardzo długo nie biegałem i nie mam poprostu kondycjii oraz jak byłem bardzo młody to chorowałem na astme. Pytam was czy takie są zawsze początki z bieganiem i czy astma po kilku latach może wracać ( wcześniej nie miałem z nią problemów) Temat może nie pasuje do tego działu ale bieganie potrzebne mi będzie do zrobienie kondycji na treningi MMA. Jeśli temat nie pasuje proszę o usunięco go lub o przeniesienie do innego działu. Pozdrawiam
Zmieniony przez - aber113 w dniu 2008-10-09 21:49:55
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
332
Hmmmm ale ile ma km maraton bez przesady. Zawsze pierwszy daje oznaki zmęczenie mózg mięśnie mogą je okazać ok 15min a nawet dłużej mięśnie, często daje się to zauważyć na zawodach wiele zawodników dyszy już jak krowy ledwo biegną a jakim cudem na półmetku biegną jakby biegli na 50 czy na 100m?
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
78
Niewiem czy mowimy o tym samym ale mialem cos podobnego po roku intensywnego palenia fajek + minimum biegania... wczesniej kilometr robilem normalnie, a po tej kuracji po przebiegnieciu kilkunastu metrow brakowalo mi tchu, sil, checi i mialem ochote poprostu przestac biec ale trzeba sie przemoc po nastepnych kilkunastu metrach biegnie sie na "znieczuleniu" byle do przodu i jakos daje rade tego kilosa zrobic...
Szacuny
0
Napisanych postów
90
Wiek
47 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1344
po mojemu musisz się rozbiegać powoli najpierw...
poza tym jeżeli chodzi o Twoje "przytkanie" tutaj możliwości jest wiele: złe "nawyki oddechowe", problemy z układem oddechowym (zatoki, przegroda nosowa etc.), no i wspomniana przez Ciebie astma też na pewno ma znaczenie, jednak z tego co piszesz to po prostu jesteś "nierozbiegany", zacznij stopniowo przyzwyczajać do takiego wysiłku swój organizm (łącznie z układem oddechowym), max. 3 razy w tyg. nie forsuj się i zobaczysz będzie ok...
pozdro
Zmieniony przez - Naoshi79 w dniu 2008-10-11 10:00:02
"Ziemia ma skórę, a ta skóra ma choroby. Jedną z nich jest człowiek."-Onkel Friedrich
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
132
Wielkie dzięki za rady ! :) Zapewne moim problemem jest to że jestem "nierozbiegany". Papierosy też nie wchodzą w gre ponieważ nie pale. Za jakiś czas napisze jak mi się aktualnie biega. Pozdr
Zmieniony przez - aber113 w dniu 2008-10-11 11:50:38
Szacuny
1
Napisanych postów
40
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1324
im wiecej bedziesz biegal tym lepiej . Tez tak mialem na biegach na 1km na poczatku tego roku, a teraz przebiegam 1.5km dosc szybko ostatnio na zawodach tylko gdy jest juz koniec i bieg sie skonczyl czuje sie jakbym mial wypluc pluca
Szacuny
33
Napisanych postów
2517
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
23490
Pierwszy kilometr jest najgorszy, organizm musi się przyzwyczaić do biegu, po drugie ważne jest prawidłowe oddychanie.
Mnie osobiście pomaga dopalacz w postaci muzyki , zwykle gdy biegam słucham death metalu więc nie ma opcji żeby przestać biec
Zmieniony przez - MisieXL w dniu 2008-10-11 21:44:43
Szacuny
0
Napisanych postów
90
Wiek
47 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1344
hmmmm MisiekXl lepiej od razu true norwegian black metal połączony z grind corem i nie dość że rekordy szybkości pobijesz to jeszcze paru kolesi po drodze "skosisz"
a mówiąc serio po jakimś czasie w miarę biegania, czy jakiegokolwiek treningu oddech sam się "wyrówna", automatycznie, organizm sam przystosuje się do zmienionej gospodarki tlenowej, jednak można mu pomóc np. ćwiczeniami oddechowymi lub muzyką...
pozdro
"Ziemia ma skórę, a ta skóra ma choroby. Jedną z nich jest człowiek."-Onkel Friedrich
Szacuny
1
Napisanych postów
83
Wiek
43 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3266
Też mam problemy z kondycją i nie nie jestem w stanie biec zbyt długo, ale słuchanie muzyki w trakcie biegu rzeczywiście daje dobrego kopa i jestem w stanie wykorzystać z 200% normy Preferuję muzę z pogranicza hardcoru i metalu