Mam pytanie, które strasznie mnie intryguje. Kiedy oglądam zmagania olimpijczyków w Pekinie czasem nie moge wyjsc z podziwu. Zainteresował mnie ich trening. Troche poczytałem w internecie i tak np. Phelps trenuje nawet do 6 godzin dziennie...Kołecki ma łącznie do 9 treningów tygodniowo i podnosi dziennie nawet do 20 ton żelastwa ;/, przykłóadów jest jeszcze wiele więcej jak znacie to piszcie, ale jak to jest możliwe, że oni nie są przetrenowani?? Pytanie może się wydać dla niektórych głupie, ale prosze o fachowe odpowiedzi. Mają jakieś sposoby na szybszą regeneracje?? Czy jedzenie większej ilości kalorii pomoże przy większej ilości treningów??
PS: nie będę tak trenował, bo wiem, że u mnie skończyło by się to bardzo źle, pytam z ciekawości ;]
PS: nie będę tak trenował, bo wiem, że u mnie skończyło by się to bardzo źle, pytam z ciekawości ;]
"Trening czyni mistrza"
Krzysztof Piekarz