No tak ... "oraaaa bo kleeer nadchodzi!" Gdyby była mowa o nauczycielu angielskiego, nękanym na lekcji przez bandę gnojowatych gimnazjalistów, to nauczyciel byłby bohaterem
Ja rozumiem, że są przypadki skrajne, a nagromadzenie ich w jednym miejscu powoduje, że wszyscy na hura wyrobią sobie jednoznaczną opinię. Trzeba jednak pamiętać, że tak można udowodnić wszystko np.: lekarze zamiast leczyć to zabijają, budowlańcy specjalnie budują tak, by wszystko się roz**** dla ponownego ich zatrudnienia itp. itd. To kwestia znalezienia około 5 w miarę nagłośnionych przypadków i opisania ich w jednym artykule. Ogólnie uważam, że wszelakie stwierdzenia: policjanci to d****e, pracownicy fizyczni to idioci, kler to tylko bije są zawsze po części krzywdzące.
Ja rozumiem, że są przypadki skrajne, a nagromadzenie ich w jednym miejscu powoduje, że wszyscy na hura wyrobią sobie jednoznaczną opinię. Trzeba jednak pamiętać, że tak można udowodnić wszystko np.: lekarze zamiast leczyć to zabijają, budowlańcy specjalnie budują tak, by wszystko się roz**** dla ponownego ich zatrudnienia itp. itd. To kwestia znalezienia około 5 w miarę nagłośnionych przypadków i opisania ich w jednym artykule. Ogólnie uważam, że wszelakie stwierdzenia: policjanci to d****e, pracownicy fizyczni to idioci, kler to tylko bije są zawsze po części krzywdzące.

Język Angielski...mieliśmy takiego nauczyciela...haha! tzn. dręczyciela
Powiedziałeś coś nie na temat i za ucho...ale sk******* je kręcił...mojemu kumplowi naderwał.Ale ten jak mu się odwinął to już go więcej nie dotknął...XD W swoim menu nauczyciel angielskiego miał również klęczenie pod ścianą z krzesełkiem trzymanym nad głową i takie tam podobne figury
Ale dobry był też w perswazjach ustnych...ahhh...poezja...