Szacuny
1
Napisanych postów
33
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1262
jesli masz problemy z powodu ILOSCI ryzu, to moim zdaniem nie powinienes sie zmuszac (zwlaszcza na poczatku). zrob sobie dwa razy po 50g + ten kurczak i zobacz jak sie bedziesz z tym czul. jesli ok to potem stopniowo zwiekszaj po te 5-10g co pare dni (caly czas dbajac o to, zeby czuc sie komfortowo ze spozywana iloscia) i podejrzewam, ze w ciagu kilku tygodni bedziesz jadl 2*100g bez problemu.
Kiedys mialem podobne problemy z jedzeniem sera wiejskiego, ale w ten wlasnie sposob sie ich pozbylem: zamiast 300g wpychalem 100, a potem zwiekszalem sukcesywnie i po ok miesiacu juz bylem w stanie lyknac te 300g bez odruchow wymiotnych. teraz 300g to na stojaka przy lodowce prosto z opakowania bez mrugniecia okiem obalam
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
McKracken, cały czas czekam właśnie na taki post, jak twój. po prostu ten ryż czy tam makaron ma mi dodawać energii, tymczasem zjem jego połowę i robi mi się niedobrze i o ćwiczeniach nawet nie chce mi się myśleć. gorzej będzie z zapotrzebowaniem, mam chyba tylko około 200 g węglowodanów, no ale spróbuję i jak będę już mógł to bede sie staral jesc wiecej.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
nie wiem ja wygladaly twoje poczatki, ale u mnie nie wygladaja najlepiej, waze 60 kg i wczesniej jadlem 3 posilki dziennie, wiec to nie takie proste nagle jesc 200 g ryzu lub makaronu dziennie.