Właśnie ze względu na rozmiary brzucha pewnie jestem skazana na rozstępy,bo nawet najbardziej elastyczna skóra ma jakieś granice wytrzymałości
Wiem, że te wszystkie kremy itd to pic na wodę, bo jak ktoś ma tendencje do rozstępów to i tak będzie je mieć, ale mimo to smaruję się chociażby po to, aby ulżyć suchej skórze i swędzeniu. Najbardziej się obawiam, że jak wyjadę na 3 tygodnie to mi brzuch zacznie rosnąć w oczach i nie będę miała w co się ubrać
Dlatego kompletuję trochę ciuchów na zapas.
A Martucca pewnie radzi sobie jak każda mama przy pierwszym dziecku
Ja sama staram się nie panikować, ale i tak boję się, że nie będę miała pojęcia jak opiekować się dzieckiem. Dodatkowo wiadomo, że cała rodzina ma mnóstwo dobrych rad i nagle wydaje się, że w ogóle się do tego nie nadajesz. Z drugiej strony podchodzę do tego w taki sposób, że w końcu rodzenie i opieka nad dziećmi nie są jakąś wielce egzotyczną sprawą i chyba każdy prędzej czy później sobie z tym poradzi.
Trzymaj się! (za brzuch, bo pewnie już ci ciężko
)
Wiem, że te wszystkie kremy itd to pic na wodę, bo jak ktoś ma tendencje do rozstępów to i tak będzie je mieć, ale mimo to smaruję się chociażby po to, aby ulżyć suchej skórze i swędzeniu. Najbardziej się obawiam, że jak wyjadę na 3 tygodnie to mi brzuch zacznie rosnąć w oczach i nie będę miała w co się ubrać
Dlatego kompletuję trochę ciuchów na zapas.
A Martucca pewnie radzi sobie jak każda mama przy pierwszym dziecku
Ja sama staram się nie panikować, ale i tak boję się, że nie będę miała pojęcia jak opiekować się dzieckiem. Dodatkowo wiadomo, że cała rodzina ma mnóstwo dobrych rad i nagle wydaje się, że w ogóle się do tego nie nadajesz. Z drugiej strony podchodzę do tego w taki sposób, że w końcu rodzenie i opieka nad dziećmi nie są jakąś wielce egzotyczną sprawą i chyba każdy prędzej czy później sobie z tym poradzi.
Trzymaj się! (za brzuch, bo pewnie już ci ciężko
)

Wciaz glodny, a ssie (jedziemy tylko na cycu
) az sie zachlystuje
Wczoraj jechalam tez na rowerze (pierwszy raz od 3 miesiecy), dziwaczne uczucie, az dziw, ze w nikogo nie wjechalam ;) Poza tym matkowanie nie jest tak straszne jak myslalam (podobno zmienie zdanie przy pierwszym zabku), synek rosnie jak na drozdzach i zaczal mnie skutecznie odchudzac- ok. 0.5 kg/tydzien