Witam wszystkich!!
Mam male pytanie i prosze znawcow o pomoc. Czytalem wielokrotnie w postach, ze zaleca sie "przeprowadzac" trening aerobowy z rana, gdyz wowczas zoladek jest pusty i organizm czerpie energie z zapasow tluszczowych (oczywiscie przy utrzymywaniu tetna na odpowiednio niskim poziomie:).
Z doswiadczenia jednak wiem, ze po takim treningu glod jest spotegowany i najchetniej wsuneloby sie wszystko co podejdzie pod reke... Stad moje pytanie: co i po jakim czasie od zakonczenia treningu powinno sie jesc i czy przyjety pokarm nie zostaje odrazu magazynowany w postaci nowej tkanki tluszczowej, w wyniku zakodowanej reakcji obronnej organizmu ktory broni sie przed utrata masy...
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Mam male pytanie i prosze znawcow o pomoc. Czytalem wielokrotnie w postach, ze zaleca sie "przeprowadzac" trening aerobowy z rana, gdyz wowczas zoladek jest pusty i organizm czerpie energie z zapasow tluszczowych (oczywiscie przy utrzymywaniu tetna na odpowiednio niskim poziomie:).
Z doswiadczenia jednak wiem, ze po takim treningu glod jest spotegowany i najchetniej wsuneloby sie wszystko co podejdzie pod reke... Stad moje pytanie: co i po jakim czasie od zakonczenia treningu powinno sie jesc i czy przyjety pokarm nie zostaje odrazu magazynowany w postaci nowej tkanki tluszczowej, w wyniku zakodowanej reakcji obronnej organizmu ktory broni sie przed utrata masy...
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Krzysztof Piekarz
. Poza tym, zawierają też i błonnik, a więc do pewnego stopnia zabezpieczają przed huśtawką glikemiczną.
Natomiast, jeżeli jesteś w okresie rzeźbienia to zjedz odpowiednio zbilansowany posiłek jakieś 45min po. W każdym wypadku powinnien składać się z jak najbardziej wartościowych składników. Płatki to bardzo dobry wybór. Mają sporo błonnika i są źródłem węglowodanów o dosyć niskim IG, który teoretycznie zapewni stały dopływ energii na dłuższy czas (Amazone tylko się nie czepiaj, wiem, że dla Ciebie ten IG i tak jest kosmicznie wysoki
). Oczywiście mowa o płatkach owsianych, najlepiej jak najmniej przetworzonych. Do tego szklanka mleka nie zaszkodzi no i oczywiście jakieś białeczko by się przydało, chyba, że nie zależy ci na mięśniach. Jedz śmiało, byle z głową. Aha.. i jedno - od białka nie przytyjesz, wręcz przeciwnie, duże ilości znacznie przyspieszają metabolizm. Pozdrawiam.