brzuch zostawiam na jutro :) właśnie wróciłam z siłowni zrobiłam serie łączone zgodnie z zaleceniem i powiem szczerze .. wykończona jestem:) zrobiłam nogi - przysiady ze sztangą na suwnicy i zaraz po tym wyciskanie na leżąco w poziomie i tak 4 serie .. potem na maszynie przody i znów wyciskanie ale do góry.. potem tyły na maszynie i prostowniki .. na koniec zmasakrowałam łydki :) po nóżkach zrobiłam bary, ale tu już było gorzej .. mam słabe ręcę w ogóle- nigdy nie ćwiczone.. a potem 30 minut orbitrek i 10 minut biegania. Powiem szczerze czuję, że żyję
Oczywiście nogi spuchły, nawet w kostkach ;P
Oczywiście nogi spuchły, nawet w kostkach ;P