Posumowanie potreningowe (trening 15)
Dobra przejde od razu do sedna.
ACT już mnie wk**wia (sorry za słownictwo, ale tylko to słowo wyraża co czuje).
ACT jak wiadomo jest planem przygotowawczym, mającym na celu zwiększenie kondycji i wytrzyamłości mieśnia.
Ja wiem że trening ma dawac kopa, że ma by ciężki, ale te ACT mnie wykończy. Raz podczas regeneracji (napisałem wtedy że robie mini splita) zrobiłem pełny trening FBW, dla wypróbowania hantli.
Było świetnie, zmęczony byłem jak cholera, a przez 2 dni
zakwasy na udach. Ale mogłem noramlnie oddychac. Przy ACT mam prosty problem po wykonaniu przysiadów nie mam już na tyle kondycji, by cwiczc dalej, przez co cwiczenia robie na odwal sie, aby móc złapac oddech. Powiem krótko ACT nie jest dla mnie, a minimalny okres przygotowawczy 4 tygodni minął. Czas na FBW. Ja wiem że progres, że to i tam to. To już mój problem. Wiem na pewno jedno split, także nie jest dla mnie, ponieważ chce cwiczyc cale cialo na jednym treningu. Co to za trening, który nie wyciśnie z nas wszystkich soków.
Trening główny
1obw-10min.
2obw-13min.
3obw-nie odbył się
4obw-nie odbył się
Odeszły mnie chęci gdy po prostu robiac kolejne cwiczenie zauwazylem, że robie je na totalny od******l sie.
Pomożesz Mawashi ułożyc plan FBW w domku, czy mam se radzic sam?
Ja się na pewno nie obraże, jeżeli odmówisz.
Wiem pisałem, że będe Cie słuchał, że nie będe jak kolejny małolata. Ale ja już realnie mam dośc ACT.
pozdro