właśnie tu jest problem....nie ma czasu nawet na odżywke...a zapi.erdol jest konkret...w sumie sporo więcej kaloriii spalam niż przyjmuje....nie ma opcji żeby zwiększyć....ale cóż jeszcze 6 tygodni
troche za bardzo przemęczająca jeast ta robota...non toper zalany potem jestem:/ teraz sobie kupiłem l-karnityne bo mi brzuch rośnie od nadwyżki kalorii wieczornych i brzuszek troszke rośnie a obwody wszystkie spadają poza pasem
...jak chudnąć to z klasą
hehe
troche za bardzo przemęczająca jeast ta robota...non toper zalany potem jestem:/ teraz sobie kupiłem l-karnityne bo mi brzuch rośnie od nadwyżki kalorii wieczornych i brzuszek troszke rośnie a obwody wszystkie spadają poza pasem
...jak chudnąć to z klasą
hehe

w tym "siedzi diabeł"! nie wyobrażam sobie pracować przy tym samym w przyszłości! bo za bardzo sie na zapie.rdalam, a potem nadrabiam z jedzeniem wieczorami:/ ale to już nie wiele zostało....jakoś wytrzymam. ale za to mogę powiedzieć że takie spadki robią swoje bo rzeźba teraz jest niczego sobie, poza brzuchem....bo on sie zdeczka zalał...kaloryfer jeszcze widać ale to nie jest to...zobaczymy co zdziała ta