Mechanika
KO stanowi bardzo prosty proces. Pojecie generalnie jest dosc zlozone ale najczestrze totalne KO to:
strzał podbrodkowy - zachodzi bardzo ciekawe zjawisko gdzie dolna szczeka naciska na czaszke i sila po kole przechodzi na tyl glowy i padasz. Miesnie niczego nie zamortyzuja.
Strzal w skron, potylice itd czyste trafienia - tu nie ma nic do rzeczy, czyste trafienie konczy zabawe i zaden miesien ci nie pomoze.
Sa jeszcze takie niby "KO" gdzie padasz ze zmeczenia, padasz bo nie mozesz utrzymac glowy itd no tu ewidentnie miesnie sie przydaja.
Odmienna rzecza jest zebranie mawashigeri albo kakatogeri prosto w szyje. Technicznie wykonane i czysto trafione z odpowiednia sila zetnie kazdego - a miesnie sa w stanie uratowac kregoslup. Ale to tylko tyle...
Co oczywiscie potwierdza waznosc posiadania rozwinietych miesni (parter, szarpanina itd) w celach bezpieczenstwa urazowego, ale do czystego KO to nie zawiele pomoze.
Tak po krotce.