...
Tylko jak ja mam się zaprzeć jeśli na siłce mam ławeczkę i atlas
coś wymyślę. Pozdro i dzięki
Sniadanko 13.07.2008
Zjadłem troszkę później o godzinie 9.10, a to wszystko przez moją dziewczynę która u mnie spała
Wszamałem
100g płatków
Pomidorka
Oliwę z oliwek
4 jaja duże
No i taki odskok dodatkowo kiełbaskę własnej roboty
Za chwilę idę szamać drugi posiłek.
Pozdro
Dzień 13.07.2008
Ogólnie dzień zleciał dość szybko, dietę starałem się trzymać, jednak postanowiłem zamienić dla smaczku jeden posiłek, mianowicie był to posiłek trzeci, wyglądał on tak:
Ryż ---> Ziemniaki
I reszta już normalnie z wyjątkiem piątego posiłku
, nie zdołałem zjeść piersi z kurczaka, musiałem dać sporą ilość białek z jaj kurzych mianowicie dałem 6 jaj, piersi nie zjadłem z tego względu że były zamrożone i twarde jak kamień i nie mogłem ich odczepić od siebie
jutro już będzie normalnie, myślę o tym aby w jutrzejszym dniu zamienić pierś z kurczaka na rybkę w posiłku numer 3.
Pozdro.
Zmieniony przez - Invasion w dniu 2008-07-13 20:45:25
coś wymyślę. Pozdro i dzięki
Sniadanko 13.07.2008
Zjadłem troszkę później o godzinie 9.10, a to wszystko przez moją dziewczynę która u mnie spała
Wszamałem
100g płatków
Pomidorka
Oliwę z oliwek
4 jaja duże
No i taki odskok dodatkowo kiełbaskę własnej roboty
Za chwilę idę szamać drugi posiłek.
Pozdro
Dzień 13.07.2008
Ogólnie dzień zleciał dość szybko, dietę starałem się trzymać, jednak postanowiłem zamienić dla smaczku jeden posiłek, mianowicie był to posiłek trzeci, wyglądał on tak:
Ryż ---> Ziemniaki
I reszta już normalnie z wyjątkiem piątego posiłku
, nie zdołałem zjeść piersi z kurczaka, musiałem dać sporą ilość białek z jaj kurzych mianowicie dałem 6 jaj, piersi nie zjadłem z tego względu że były zamrożone i twarde jak kamień i nie mogłem ich odczepić od siebie
jutro już będzie normalnie, myślę o tym aby w jutrzejszym dniu zamienić pierś z kurczaka na rybkę w posiłku numer 3.
Pozdro.
Zmieniony przez - Invasion w dniu 2008-07-13 20:45:25
...
połóż materac na łóżku i dziewczynę wrzuc na nogi, potem plecak z ksiazkami na plecy i mozesz smigac gora dol 

na sucho to nawet trawa nie rośnie 
...
Wczorajszy trening 14.07.2008
Z klatą miałem drobne problemy w wyciskaniu na ławce płaskiej, powodem tego była zmiana techniki wyciskania, i tutaj pytanie, Wuchta/Rion może któryś z was ocenić tą zmianę?
http://pl.
Co do wyciskania na ławce skośnej drobne problemy w ostatniej serii ale dałem radę.
Najmilej ćwiczyło mi się wczoraj tricka
na ostatnią serię poszło ok 24 kg samego obciążenia.
Wydaje mi się że jeszcze za szybko wykonuje powtórzenia.
Zmieniony przez - Invasion w dniu 2008-07-15 19:09:12
Z klatą miałem drobne problemy w wyciskaniu na ławce płaskiej, powodem tego była zmiana techniki wyciskania, i tutaj pytanie, Wuchta/Rion może któryś z was ocenić tą zmianę?
http://pl.
Co do wyciskania na ławce skośnej drobne problemy w ostatniej serii ale dałem radę.
Najmilej ćwiczyło mi się wczoraj tricka
na ostatnią serię poszło ok 24 kg samego obciążenia.
Wydaje mi się że jeszcze za szybko wykonuje powtórzenia.
Zmieniony przez - Invasion w dniu 2008-07-15 19:09:12
...
Ja bym zwolnił troszkę fazę negatywną bo szybko sztanga opada na dół
A tak jest ładnie, ja bym dał węższy rozstaw rąk ale tutaj się nie da przeszkadzają stojaki więc jest git
pozdro
A tak jest ładnie, ja bym dał węższy rozstaw rąk ale tutaj się nie da przeszkadzają stojaki więc jest git
pozdro
...
Nom nie mam jak dać węższego rozstawu, zresztą już trzymam ręce przy samych stojakach 

...
Trening 16.07.2008
Progresja wyglądała tak:
Wiosłowanie sztangielką - 15kg / 20 kg / 20 kg / 22,50 kg /
Martwy ciąg - 60 kg / 67,50 kg / 70 kg
Uginanie ramion ze sztangą - 17,50 kg / 20 kg / 22 kg
Chwyt młotkowy - bez progresji
Trening wypadł bardzo słabo, przy martwym ciągu myślałem, że zemdleje
, dopadł mnie ból głowy. Momentami miałem wrażenie, że nie dokończę treningu ale spiąłem się i dałem radę.
Pozdro.
Progresja wyglądała tak:
Wiosłowanie sztangielką - 15kg / 20 kg / 20 kg / 22,50 kg /
Martwy ciąg - 60 kg / 67,50 kg / 70 kg
Uginanie ramion ze sztangą - 17,50 kg / 20 kg / 22 kg
Chwyt młotkowy - bez progresji
Trening wypadł bardzo słabo, przy martwym ciągu myślałem, że zemdleje
, dopadł mnie ból głowy. Momentami miałem wrażenie, że nie dokończę treningu ale spiąłem się i dałem radę.
Pozdro.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
