Szacuny
0
Napisanych postów
26
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
361
No więc zakładałem tu już 2 tematy :P Ale dalej nie wiem co trenować. Jestem pełny podziwu dla siły jedności ducha i ciała(Kyokushin,Taekwondo itd.),ale jednocześnie czuje że chciałbym się ostro napier....A więc Muay Thai,kick boxing. Tak jak kiedyś pisałem mam 179 cm wzrostu i ważę 92 kg. Wiem,że wybór stylu zależy od nas samych,ale mi się wszystkie podobają,co Wy byście mi doradzili?
Szacuny
259
Napisanych postów
894
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
10626
Skoro wszystko podoba Ci się jednakowo to niech zdecyduje los - rzuć kostką Niepotrzebnie robisz sobie jakieś problemy w stylu "łojeju nie wiem co dla mnie" idź, zobacz, potrenuj chociaż z miesiąc, sekcja sekcji nie równa, różne style mają swoje odmiany blablabla...
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Może kyokushin? Tradycyja jest, ostra walka też Chociaż Muay Thai też jest sportem z tradycjami, no i pełniejsza formuła. Spróbuj może wybrać między tymi stylami, moze w którymś klubie Ci się bardziej spodobają treningi, atmosfera, itd.Wybrać sam musisz.
Zmieniony przez - searme w dniu 2008-07-04 00:37:49
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
1
Napisanych postów
91
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2618
Tu nikt Ci nie powie co masz wybrac. To tobie ma sie podobac nie nam. Idz tam gdzie cie ciagnie poprostu. A jak wybierzemy za Ciebie to potem mozesz zalowac po co posluchalem goscia z sfd. Na kyoku by mi bylo napewno lepiej. Siadz w domu i przemysl a nie zakladaj nowego posta.
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
361
Tak sobie myśle, że dopiero odczuwamy jak życie jest niesprawiedliwe kiedy chcemy coś robić,ale nasze marzenia są gaszone w zarodku -.- Moi rodzice stwierdzili,że jest to za brutalny sport,i nie chcą żebym chodził poobijany dlaczego kiedy po raz pierwszy chciałem zacząć coś trenować zamiast siedzieć przed i kompem i książkami wszystko zmawia sie przeciwko nie...Co za życie....
Zmieniony przez - Armando666 w dniu 2008-07-05 09:34:43
Szacuny
9
Napisanych postów
762
Wiek
34 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4190
nie słuchaj się rodziców - chodź bez ich wiedzy ....
Oni może nie odczuwają potrzeby wysłania syna czyli Ciebie na jakieś treningi SW - co może się kiedyś oplacić i przydac Tobie i no im ( np. kieydś ich obronisz przed kimś) Albo musisz przyjść do domu pobity by zauważyli że musisz coś trenować albo z nimi poważnie ale bardzo poważnie porozmawiać
Wielu z nas pada pod ciosami losu na ringu życia, ale tylko arcymistrzowie potrafią się podnieść
i wziąć srogi odwet za porażki.
,, W miastach gdzie koszaruje wojsko , dziewczęta szybciej dojrzewają"
Szacuny
1
Napisanych postów
169
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
8656
Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz trenować sztuki walki. Z tego co widzę po prostu Ci się nie chce. Dlaczego tak uważam? Osoby które o sztukach walki myślą poważnie po prostu się na nie zapisują a nie siedzą i zastanawiają się która z nich najbardziej by im pasowała. Za szybko się poddałeś. Spróbuj wytłumaczyć rodzicom, że ćwiczenie sztuki walki to nie jest tylko napieprzanie się po ryjach, bo znając życie właśnie tak oni to postrzegają. Trenowanie sztuk walki wcale nie oznacza ciągłe chodzenie z poobijaną twarzą. Jeśli nie uda Ci się ich przekonać to pozostaje tylko ćwiczenie z partyzanta