Witam,
Mam 14 lat i od około lutego zacząłem swoją przygodę z dietami. Na początku stosowałem redukcje na zerowy bilans kaloryczny, a nąstępnie na masę( od tygodnia). Jednak trochę poczytałem i stwierdziłem, że chyba za bardzo w tym wieku nie przytyje na masie. Według zaleceń postanowiłem zastosować trening domatora i ogólnorozwojówkę- wybrałem pływanie. Czy jeżeli wykupie sobie karnet na pływalnie i będę chodził na basen 2 razy w tygodniu po 45 min. to wystarczy? I czy przykładać wagę do techniki pływania? Bo technikę mam w miarę ale jeżeli trzeba dużą wagę do niej przywiązywać to mógłbym wykupić zajęcia z instruktorem. Myślę, że trening domatora, według zaleceń, będę stosował 3 razy w tygodniu. Czy do tego pływania i treningu dołożyć jeszcze jakieś aeroby(bieganie)? I co z dietą? Myślę, że już nie będę jej przerywał skoro już zacząłem i się przyzwyczaiłem. Stosować nadal dietę na masę czy na zerowy bilans kaloryczny? Z góry dziękuje za pomoc.
Mam 14 lat i od około lutego zacząłem swoją przygodę z dietami. Na początku stosowałem redukcje na zerowy bilans kaloryczny, a nąstępnie na masę( od tygodnia). Jednak trochę poczytałem i stwierdziłem, że chyba za bardzo w tym wieku nie przytyje na masie. Według zaleceń postanowiłem zastosować trening domatora i ogólnorozwojówkę- wybrałem pływanie. Czy jeżeli wykupie sobie karnet na pływalnie i będę chodził na basen 2 razy w tygodniu po 45 min. to wystarczy? I czy przykładać wagę do techniki pływania? Bo technikę mam w miarę ale jeżeli trzeba dużą wagę do niej przywiązywać to mógłbym wykupić zajęcia z instruktorem. Myślę, że trening domatora, według zaleceń, będę stosował 3 razy w tygodniu. Czy do tego pływania i treningu dołożyć jeszcze jakieś aeroby(bieganie)? I co z dietą? Myślę, że już nie będę jej przerywał skoro już zacząłem i się przyzwyczaiłem. Stosować nadal dietę na masę czy na zerowy bilans kaloryczny? Z góry dziękuje za pomoc.
Krzysztof Piekarz

