Chciałem się sprawdzić, będę narazie jechał tym planem bo cały czas są postępy. Ze względu na kontuzje odpuszczę ciągi 'sumo' , w klasyku mam ok 10-20 kg gorszy wynik ale muszę odciążyć dwugłowy. A co do wyników w sprzęcie... mam tylko stary, używany, słabo dopasowany kostium do siadów i stare taśmy. Ale i do dobre
jak się znajdzie sponsor to mamy mieć nowe kostiumy i koszulki do wyciskania. Z resztą mam swoją, niezbyt pochlebną opinię na temat 'sprzętu' który owszem zabezpiecza w jakiś tam sposób, ale jest również przyczyną wielu kontuzji i lekkiego wynaturzenia tego pięknego sportu.
jak się znajdzie sponsor to mamy mieć nowe kostiumy i koszulki do wyciskania. Z resztą mam swoją, niezbyt pochlebną opinię na temat 'sprzętu' który owszem zabezpiecza w jakiś tam sposób, ale jest również przyczyną wielu kontuzji i lekkiego wynaturzenia tego pięknego sportu.
http://www.sfd.pl/PiterNbr_/_BLOG_TS_-t409947.html - Dziennik treningowy. Tylko siła się liczy !
ja... chwila namysłu stwierdziłem... a co mi tam 'Okej', mam tylko nadzieje że dożyję jutra. Bo dziś dostałem telefon z firmy w której byłem na rozmowie kwalifikacyjnej, żebym przyszedł jutro na 8 do pracy.

Mój wczorajszy trening wyglądał tak: