Szacuny
0
Napisanych postów
36
Wiek
40 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
297
robiłem z dociazeniem do 30kg, pochylony na maxa do przodu, schodziłem bardzo głęboko, bo myślałem że tak jest dobrze, w każdym azie tak najlepiej czułem tricka.po jakimś czasie bolało, ale to olałem, lecz kiedyś coś mi ***neeło i od tamtej pory czuję przeskakiwanie kości kiedy kicham bądź robię głęboki wdech(czasem, nie zawsze)i nie mogę ćwiczyć na modlitewniku, bo kiedy dotykam mostkiem podpórki to wyję:) to dziwne, bo np. dotykając ręką, albo zgarniając boksa nic nie czuję, zxrezygnowałem z tego ćwiczenia jednak
Szacuny
317
Napisanych postów
5572
Wiek
57 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16915
Panowie - pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da. Jeśli ktoś chce poważnie myśleć o tym sporcie - musi mieć sprzęt. Równie dobrze można zapytać "jak najlepiej grać w piłkę - ale bez piłki (bo nie mam).
Nie da się zbudować pełnej klatki bez wyciskania na ławce skośnej, bez wyciskania sztangielkami, bez wyciskania w średnim chwycie.
Pomyśl o przerobieniu/wymianie ławeczki, jakąś chyba musisz mieć. Opchnij na Allegro, dołóż parę złotych i dokup regulowaną.
Rekin rośnie przez całe życie... Bądź jak rekin, k***a!!!