Szacuny
0
Napisanych postów
277
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15934
Mam pytanie czy da się jakoś zniwelować ból przy siadach kładąc sztangę na kark?Jak sobie z tym radzicie?
Jak ćwiczę większym ciężarem to potem tydzień czasu ,praktycznie do następnego treningu, boli mnie kark
Szacuny
2
Napisanych postów
689
Wiek
41 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
20220
Jestem tego samego zdania co SNEGROTH - za wysoko trzymacie sztange. Recznik czy pianka nie rozwiazuja problemu - przeciez na zawodach nie mozna ich stosowac.
Sztange trzeba ukladac tak jak na prawej stronie rysunku. Wtedy nie bedzie gniotla w kregoslup.
III miejsce w MP 2009r, 2011r
II miejsce w PP w WL 2009r, 2010r
Szacuny
2
Napisanych postów
359
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6224
zalezy jaki to byl jesli przetarcie skóry, zaczerwienienie coś takiego to recznik podłuż pod sztange jakiś i cheja:D a jesli taki jakby odretwiały... to dobra rozgrzewka z krązeniami głowa powinna pomoc...nie wiem jak nazwać rodzaje tego bólu wiec mam nadzieje żę domyślisz sie o co mi chodzi
Mistrzem nie czyni cie chwila sławy lecz lata cieżkiej pracy...
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
279
Podklejam sie pod temat bo mam bardzo podobno problem a niechce zasmiecac forum podobnymi tematami. A więdz gdy zakładam więkrzy ciężar chcąc sprawdzić rekord, sztanga strasznie sie wciska w kręgi i przez ból nie moge dłużej jej utrzymać chociaż czuje że dałbym rade wstać z tym ciężarem. Będe teraz owijał sztange ręcznikiem ale na zawodach przecież tak nie można robić. Jak Wy dawaliście sobie z tym rade ? Może źle technicznie to robie albo słabe 4 głowe ?
Szacuny
0
Napisanych postów
277
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15934
ja robię przysiad od niedawna, może miesiąc, więc i ciężar adekwatny do stażu kończe 3 ruchami 100 i już przy tym ciężarze czuję... szrugusy są rzecz jasna, ręcznik to wyjście nie na dłuższą metę , najlepiej by było przyzwyczaić ciało do czegoś takiego, możliwe , że nieco za wysoko trzymam sztangę , spróbuję w sobotę to zmienić:)
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
279
Więdz tak. Dzisiaj poszedłem na siłke, owinolem sztange ręcznikiem, założyłem sto i zrobilem przysiad... Sztanga mi sie ześlizneła i jakby nie koledzy to bym pewnie lezał teraz połamany na oddziele chirurgicznym. Podeszłem drugi raz, bez ręcznika napiołem mocno plecy, wstałem ze sztangą i zrobilem przysiad, nie bolało tak jak zawsze, przysiad ładnie mi wyszedł ale teraz bolą mnie kręgi w odcinku szyjnym, będe dalej przyzwyczajał plecy do ciężaru napewno nie zrezygnuje z przysiadu.
Zmieniony przez - Major11 w dniu 2008-04-21 21:02:56