Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
62
Dobrze. Ale trzeba pamietać o tym, że przewaznie my jesteśmy: niższe, drobniejsze, słabsze- nie każda ma długie pazury. Do tej pory mówiliście o babkach typu Fryta rzucajaca mięchem. A co z osoba, która sama została zaczepiona- dostała w twarz i oddała-?
Uważam, że facet, który bije kobiete- nie nadaje sie do życia z nimi. fakt niektóre babki też sie do zycia nie nadają. Jestem zdania, że uderzenie kobiety świadczy o słabości faceta. Taki facet, który wiedziałabym, że podniósł rekę na jakąkolwiek babkę- byłby dla mnie stracony. Mlkv- nie wiem z kim się zadajesz, ale myslę, że swoje oburzenie powinieneśbył wyładować inaczej. A nie walic dziewczyne po twarzy tak, że odbiła sie od ściany. Jesteś z tego dumny, że nie umiałes sie opanować? Dziewczyna (swoją drogą) była stuknięta, że się jeszcze do Ciebie odezwała.
Szacuny
25
Napisanych postów
2687
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
52673
tinka - co twoje pieprzenie ma do meritum tematu? Bo wygląda tylko na przedłużanie offtopa który powstał gdy spytano Mnie o okoliczności wypłacenia suce liścia.
Kontynując - twoje zdanie - czyli opinię jakiejś siusiumajtki - mam serdecznie w dupie. Co więcej, spędziwszy trochę czasu na sali sądowej gdzie były sprawy nazwijmy to "małżeńskie" oraz poobserwowawszy polki w związkach z arabami, pakisami czy innymi nacjami lubiącymi kobiecie w ryj przyfanzolić jak się nieładnie odezwie wiem że jest to opinia z gatunku srały muchy, będzie wiosna.
Ad meritum.
Jak już pisałem - nie ma żadnego prawnego obowiązku sprawdzania czy dana pani która nas atakuje robi to bo jest narkomanką, czy może dlatego że ma miesiączkę czy też ciężko znosi zatrudnienie w nowej pracy. Prawo karne nie nadaje komukolwiek przywilejów za posiadanie piczy między nogami.
Jest atak = jest obrona. Jeżeli ktoś chce sie chrzanić to może obronę poprzedzić słownym ostrzeżeniem. Potem liść, jak nie pomaga co kto lubi.
Nikt na ulicy nie ma obowiązku wychowywania atakującego. Co więcej , Ja będąc osobą dość krewką pewnie liścia sprzedałbym również gówniarze która przesadziłaby słownie, np. obrażając Moją rodzinę.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
Szacuny
2342
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
Jestem zdania, że uderzenie kobiety świadczy o słabości faceta. Taki facet, który wiedziałabym, że podniósł rekę na jakąkolwiek babkę- byłby dla mnie stracony
a kobieta ma prawo podnieść rękę na faceta? Kobieta która uderzy faceta bo cos tam już słaba nie jest?To wg Ciebie normalne?
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
62
Nie pieprzenie i nie opinie siusiumajtki mlkv. Nie wiem co Ty przeżyłeś ale jesteś tak wulgarny, że aż żal i sprawiasz wrażenie osoby, która nie zmienia nigdy zdania- nawet otrzymawszy dobre argumenty. Nie chciałabym takiego typa jak ty spotkać na ulicy.
Co do tematu- nigdy nie spotkałam takiego babsztyla, który zadziera z facetami i się na nich rzuca. Jeśli juz to robią to pewnie pod wpływem, kiedy przecieniają swoje siły. Nie można ich poprostu unieszkodliwić? Dla mnie uderzenie kobiety jest przekjroczeniem pewnych granic. Wiem, że babki tez nie mają prawa do tego. Te Wasze narkomanki- to naprawdę ekstremalny wymysł. W temacie była mowa o dziewczynie poruszonej niewybrednymi epitetami rzuconymi w jej stronę. Wybrała agresję jako reakcję. Rzuciła sie na faceta. W jakim celu trzeba ja bić po głowie skoro można ją obezwładnić albo podciąć ją tak aby się wyłożyła.
Szacuny
3
Napisanych postów
3513
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
17666
Tinka to mało zycia widziałas
ja pacwałem w pubie dyskotece i wiele rzeczy widziałem
niktore kobiety mysla ze im wszystko wolno jezeli takowa mnie uderzy oddaje proste i logiczne. i nie jestem damskim bokserem ale czemu ona moze mnie uderzyc a ja jej nie??
sory za bledy ale cos mam z klawiatura
"I promise one thing, lots of violence." - Wanderlei Silva
Doradca w dziale Scena MMA i K-1
Autor www.fight24.pl
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
62
Zadałam proste pytanie: Po co trzeba bić skoro można zablokować, czy podciąć? Nie buntujecie sie przeciwko temu? Za głupi tekst rzucany w naszym kierunku od jakiejś gówniary- trzeba ja dotkliwie pobić? To ani tak niczego ja nie nauczy. Zaczyna sie od słów- i może sie na slowach skonczyć. Przypomnijcie sobie pierwszy post. Zaczynacie odbiegać od tematu (te narkomanki, wielkie baby itp.). Na swoją obronę mogłabym powiedzieć, że jestem ze "starej szkoły", ale to nie jest takie proste. Zawsze sa inne wyjścia niz tylko bicie. Nie podoba mi sie to co wypisujecie. Uczycie sie różnych technik obrony- więc je wykorzystujcie w mądry sposób.
Szacuny
119
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Obrony? No nie wiem,ja się mimo wszystko ucze ataków. Nie wymyślaj teraz własnych teorii,przeczytaj co było wcześniej napisane. A co Ty myślisz,że podcięciem dziewczyny mniej jej zrobisz,niż uderzeniem? jeśli tak,to smieszna jestes,nikomu nie życzę spadania na chodnik/beton po podcięciu chłopaka,gdy nie umie się spadać.