Przede wszystkim dzieki za duży odzew
Po lekturze wykombinowałem coś takiego:
1. martwy ciąg 3 serie - zamiennie z przysiadami
2. Wyciskanie sztangi płasko 3 serie
3. Wiosłowanie sztangą 3 serie
4. Wyciskanie sztangi na barki 3 serie
5.
Uginanie ramion ze sztangą stojąc 2 serie
6. Pompki w podporze tyłem 2 serie
7. Unoszenie hantli w bok 2 serie (tego akurat nie rozumiem hehe)
8. Wspięcia na palce 2 serie
Jest to plan Kinga Odina (wziałem go z jednego z postów, do których linki zapodał fighter). Pytanie - czy jadąc tym planem mogę jednocześie zastosować merodę drsquat z innego planu FBW -> " mysle,ze spokojnie mozesz zaczac od przedzialu 10-12 powtorzen.tzn.
starac sie zrobic nie wiecej,jak 12 ruchow,ale nie mniej,niz 10.
np.zaczynasz i zrobiles w serii:
1)12
2)11
3)10
wszystko ok.
na nastepnym treningu juz bedziesz silniejszy i pewnie zrobisz:
1)12
2)12
3)10-11
itd.
jesli we wszystkich seriach zrobisz zalozona liczbe poqwtorzen(tutaj
12)-NA NASTEPNYM TRENINGU ZWIEKSZASZ OBCIAZENIE. "???
Jesczze raz dzięki za pomoc pozdro