Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
189
Gdy miałem około 10 lat zacząłem trenować karate shotokan. Doszedłem do 7 kyu po 3 latach i od tamtego czasu nie trenuje. Teraz mam 18 lat.
Zastanawiam się, gdybym chciał ponownie zacząć trenować, ale np karate kyokushin, czy bym musiał zdawać po kolei wszystko począwszy od białego pasa?
Oczywiście coś zdążyłem zapomnieć od tamtego czasu.
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Zaczynasz od nowa - kyok to zupelnie inna formuła walki, kata, itd.. Zresztą nawet w ramach Shotokanu czy innego stylu pasy 'dziecięce' się inaczej liczą z tego co pamiętam.
A w ogole to trenuje się dla umiejętności a nie stopni, że tak pomoralizuję sobie na koniec
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Dlatego też ja traktowałam stopnie czysto funkcjonalnie - zaliczałam to, co było potrzebne na zawody/staż A idealna sytuacja jest jak dla mnie w MT - the belt is in the ring Od razu też atmosfera zdrowsza.
Ostatnią rzeczą, która przyszłaby mi do głowy przy zmianie stylu, to problem, czy mi stopnie przepiszą Jak ktoś jest dobry, to i tak szybko nadrabia.
PS. Czasem lepiej potrenować na zgrupowaniu podstawy, niż jak jeden mój ambitny kolega z byłego klubu - wpakować się do czarnych pasów mając 5 kyu. Co zaowocowało nosem złamanym w bodajże 3 miejscach, z interesującym przemieszczeniami
Zmieniony przez - searme w dniu 2008-01-29 22:30:29
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
No jakby sie tak zastanowić, to zdaje się, ze egzaminami najbardziej jarali się ci, którzy nie jeździli na zawody A jeden z naszych najlepszych zawodników na co dzień uparcie łaził w białym pasie, chociaż miał 2 kyu.
Olo, co za wyrafinowana złośliwość
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
6
Napisanych postów
1057
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
14447
Searme ale co mu to dało że chodził w białym pasie? Nie rozumiem .. Dla mnie jeśli nawet ktos nie jeździ na zawody, ale rzeczywiscie zasługuje na pas to czemu ma nie zdawać?
A tak na prawde pas swiadczy na jakiem poziomie znasz techniki a nie czy jestes dobrym fighterem. o tym drugim mówią medale na zawodach :) Lub "wyczyny" na ulicy
Zmieniony przez - bonku5 w dniu 2008-01-30 15:33:49
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Nic mu nie dawało, po prostu taką miał ekstrawagancję , olewał kolorowe paski. A z drugiej strony byli tacy co się wozili już od zielonego Jak ktoś lubi to niech zdaje ale chodzi mi tylko o to,zeby z tego paska nie robic jakiegos bożyszcza.
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."