http://www.bushido24.pl
Masz pytania dotyczące sztuk walki? Przeczytaj FAQ:
http://www.sfd.pl/PRZECZYTAJ_ZANIM_ZAŁOŻYSZ_NOWY_TEMAT.-t406577.html
...
Piszę się SHIHAN. Którego Drewniaka? Słynnych jest dwóch, jeden z Kyokushin, drugi z Shotokan. Style różnią się BARDZO, wystarczy zapytać kogokolwiek.
...
z kk. No nie wiem troche innych nazw te same bloki kopniecia tylko tam jhest trwardsza postawa, a i jeszcze kata
Zmieniony przez - luu15 w dniu 2007-11-21 15:00:08
Zmieniony przez - luu15 w dniu 2007-11-21 15:03:28
Zmieniony przez - luu15 w dniu 2007-11-21 15:00:08
Zmieniony przez - luu15 w dniu 2007-11-21 15:03:28
...
Twórca Kyokushinu w pewnym momencie pobierał nauki u twórcy Shotokanu, więc pewne podobieństwa są. Jednak dzisiaj te style idą zupełnie innymi drogami. Poczytaj sobie o formach walki sportowej w obu-już samo to wystarczy.
http://www.bushido24.pl
Masz pytania dotyczące sztuk walki? Przeczytaj FAQ:
http://www.sfd.pl/PRZECZYTAJ_ZANIM_ZAŁOŻYSZ_NOWY_TEMAT.-t406577.html
...
jedna z tych rzeczy do ktorych dochodzi sie samemu.
Niektórzy mają to szczęście, że ich tego trenerzy uczą i nie muszą dochodzić do takich objawień po omacku
i on kiedys pojechal na zawody nie kyokushiny tylko shotokanu. lezal po 2 uderzeniach.
I o czym to świadczy? Jak parę lat temu walczyłam z pewną utytułowaną zawodniczką shotokan, to ona leżala po 2 uderzeniach
A poważnie, to musiało być baaardzo dawno, kiedyś faktycznie był inny shotokan, zresztą mój były trener wywodził się z tej 'starej szkoły' (tworzonej jeszcze przez Leszka Drewniaka) i dzięki temu mieliśmy kontaktowe treningi.
teraz zasady walki troche sie pozminialy. a i to byly zawody full kontakt.
No i sam to napisałeś - aktualne zawody shotokan to jest szermierka na punkty oraz pokaz kata w karykaturalnie niskich pozycjach. Paru dobrych zawodników się znajdzie, ale nie ma porównania z czołówką kyokushin.
a poza tym z tego co mowi to te style sa prawie takie same.
To naprawdę musiało być bardzo dawno temu
Niektórzy mają to szczęście, że ich tego trenerzy uczą i nie muszą dochodzić do takich objawień po omacku
i on kiedys pojechal na zawody nie kyokushiny tylko shotokanu. lezal po 2 uderzeniach.
I o czym to świadczy? Jak parę lat temu walczyłam z pewną utytułowaną zawodniczką shotokan, to ona leżala po 2 uderzeniach
A poważnie, to musiało być baaardzo dawno, kiedyś faktycznie był inny shotokan, zresztą mój były trener wywodził się z tej 'starej szkoły' (tworzonej jeszcze przez Leszka Drewniaka) i dzięki temu mieliśmy kontaktowe treningi.
teraz zasady walki troche sie pozminialy. a i to byly zawody full kontakt.
No i sam to napisałeś - aktualne zawody shotokan to jest szermierka na punkty oraz pokaz kata w karykaturalnie niskich pozycjach. Paru dobrych zawodników się znajdzie, ale nie ma porównania z czołówką kyokushin.
a poza tym z tego co mowi to te style sa prawie takie same.
To naprawdę musiało być bardzo dawno temu

"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
...
I o czym to świadczy? Jak parę lat temu walczyłam z pewną utytułowaną zawodniczką shotokan, to ona leżala po 2 uderzeniach
nasza bohaterka
nasza bohaterka

...
no nie wiem. w kazdym raazie bicie kobiet? moj shihan ma 6 dan. i nie cwiczymy niskich pozycji chyba ze przed zawodami na kata. kata mozna robic jak sie chce. a walke na zawody cwiczymy przed zawodami. ogolnie jestem za cwiczeniem i niskich i wyskoich bo w pierwszych jest sila w drugich szybkosc
...
nasza bohaterka
Co będę ukrywać takie sukcesy
Btw dyskusyjne, bo mnie zdyskwalifikowali wtedy i miałam u sędziego przerąbane do końca zawodów
Ale za to miałam satysfakcję
. ogolnie jestem za cwiczeniem i niskich i wyskoich bo w pierwszych jest sila w drugich szybkosc
W pierwszych jest siła do rozwalania kolan głownie
Zmieniony przez - searme w dniu 2007-11-21 16:11:37
Co będę ukrywać takie sukcesy
Btw dyskusyjne, bo mnie zdyskwalifikowali wtedy i miałam u sędziego przerąbane do końca zawodów
Ale za to miałam satysfakcję
. ogolnie jestem za cwiczeniem i niskich i wyskoich bo w pierwszych jest sila w drugich szybkosc
W pierwszych jest siła do rozwalania kolan głownie
Zmieniony przez - searme w dniu 2007-11-21 16:11:37
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
...
luu15:
Searme jest kobietą więc wolno jej bić inne kobiety
Co do niskich pozycji-nie trenują ich ani kickboxerzy, ani kyokushinowcy, ani thaiowie-a jakoś w K1 sobie radzą
Searme jest kobietą więc wolno jej bić inne kobiety
Co do niskich pozycji-nie trenują ich ani kickboxerzy, ani kyokushinowcy, ani thaiowie-a jakoś w K1 sobie radzą

http://www.bushido24.pl
Masz pytania dotyczące sztuk walki? Przeczytaj FAQ:
http://www.sfd.pl/PRZECZYTAJ_ZANIM_ZAŁOŻYSZ_NOWY_TEMAT.-t406577.html
...
Searme jest kobietą więc wolno jej bić inne kobiety
A facetów też mogę?
Co do niskich pozycji-nie trenują ich ani kickboxerzy, ani kyokushinowcy, ani thaiowie-a jakoś w K1 sobie radzą
Powiem więcej, w ogole nie było takich pozycji w karate do jego 'usportowienia', co zresztą widać w stylach okinawanskich, jak goju czy shorin ryu.
A facetów też mogę?
Co do niskich pozycji-nie trenują ich ani kickboxerzy, ani kyokushinowcy, ani thaiowie-a jakoś w K1 sobie radzą
Powiem więcej, w ogole nie było takich pozycji w karate do jego 'usportowienia', co zresztą widać w stylach okinawanskich, jak goju czy shorin ryu.
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
...
okrutna Searme, pobiła kobietę
Searme, skoro pytasz czy możesz bić facetów to ja siebie Tobie bić nie pozwalam, zawsze to będzie mniej osób na świecie do bicia mnie
"do niektórych rzeczy trzeba dojśc samemu"- np żeby lowa blokować nogą...no w sumie tak. Można i samemu. Ogólenie to w ogóle można się wszystkiego uczyć samemu, po co trener.
Zmieniony przez - PITTT w dniu 2007-11-21 16:30:40
Searme, skoro pytasz czy możesz bić facetów to ja siebie Tobie bić nie pozwalam, zawsze to będzie mniej osób na świecie do bicia mnie
"do niektórych rzeczy trzeba dojśc samemu"- np żeby lowa blokować nogą...no w sumie tak. Można i samemu. Ogólenie to w ogóle można się wszystkiego uczyć samemu, po co trener.
Zmieniony przez - PITTT w dniu 2007-11-21 16:30:40
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Najlepsza broń biała...?
Następny temat