Doradzcie co do siadów, naprawde wiem co jest źle, nie musicie pisać, tylko nie wiem jak to zmienić, kiedyś robiłem lepiej i nie było garba na tym samym ciężarze
Szacuny
107
Napisanych postów
25330
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
182786
imo po to zeby rozwalic stawy... i nabawic sie kontuzji...
Zmieniony przez - Pitt Bull w dniu 2007-09-25 13:15:02
"Mniejsi i więksi,równi i równiejsi,jedni używają mózgu drudzy używają
mięśni,lub obu jednocześnie,Ci są tu najlepsi bezsprzecznie,a i tak nie żyją wiecznie ... "
Szacuny
10
Napisanych postów
1587
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
56426
Nie wiecie czym jest RWANIE i po co one jest ?
Rozwalić stawy to sobie można od pełnego wyciskana sztangi zza karku i kulturystycznego podciągania sztangi wzdłuż tłowia
Mam już koncepcje na przysiad a Dzisiaj zrobiłem trening brzucha, od dawna go olewałem i on może mieć dużo winy.
Dałem unoszenie wyprostowanych nóg w zwisie 20pow, 10pow, 10pow x4kg w nogach 10x8kg w nogach 10x10kg w nogach 10x12kg w nogach i brzuszki na skośnej 20x bez i 10x5kg talerz za głową. Myslę że na początek wystarczy, i jak pamiętam kiedyś miałem mocniejszy brzuch. Jutro też wolne i w czwartek 5B
Szacuny
2
Napisanych postów
989
Wiek
41 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
9863
Mozesz trzymac sztange nizej (na tylnym aktonie barkow). Taki sposob angazuje bardziej posladki i grzbiet ale mozna dzwignac wiecej. Stosuje czasem w ostatnich seriach ciezkich siadow podczas budowania sily. Jest to sposob trzymania sztangi trojboistow.
Oprocz tego - nie uzywasz pasa. Z pasem na pewno latwiej bedzie ustabilizowac gore. Majac pas mozesz zastosowac tzw. manewr Valsalvy'ego czy jak go tam zwal. Zapinasz pas tylko troche luzniej niz na maksa i tulow stabilizujesz podczas wywolanie wiekszego cisnienia wewnatrzbrzusznego.
Kazdy z tych siadow bylby zaliczony na zawodach trojboju (pomijajac fakt nieposiadania pasa). Inna sprawa ze w kulturystyce liczy sie poprawnosc. Na bank uda dostaly odpowiedni bodziec do rozrostu, ale mozna by to samo zrobic (i duzo bezpieczniej dla kregoslupa) z mniejszym ciezarem - i poprawnie z kulturystycznego punktu widzenia.
pzdr
A jakie jest największe kłamstwo świata? - spytał zaciekawiony młodzieniec.
- To mianowicie, że nadchodzi taka chwila, kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem
i zaczyna rządzić nim los. W tym tkwi największe kłamstwo świata.